Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Maria Konopnicka, Poezje dla dzieci do lat 7, część I, Przygoda Mańci
Jak to będzie? → ← Parasol

Spis treści

      Maria KonopnickaPrzygoda Mańci

      1
      Chyłkiem, ciszkiem, milczkiem, bokiem
      Biegnie Mańcia w pole mrokiem.
      Ot, w sekrecie wam powiadam,
      Że drapnęła od swej madam,
      5
      Od swej madam, od swej bony,
      Co parasol ma zielony.
      Coś tam, mówiąc między nami,
      Nie powiodło się z lekcjami,
      Było dużo fuku, puku:
      10
      — A próżniaku!… A nieuku!…
      Aż też Mańcia, tak jak stała,
      Smyrgła w pole, niby strzała!
      Księżyc właśnie wszedł z za chmurki,
      W życie wabią się przepiórki,
      15
      Twarde wąsy oset jeży,
      Słychać łopot nietoperzy…
      Mańcia staje, staje… słucha…
      Pustka, zmrok, żywego ducha!
      Żółty bąk z okrutnym brzuchem
      20
      Bzyknął jej nad samem uchem,
      Ćma oślepła w oczy bije,
      Trawa drży… a może żmije?
      Może wilk?… Może wyskoczy
      Strach, co to ma wielkie oczy?
      25
      Mańcia staje. Z pod fartuszka
      Słychać głośny stuk serduszka:
      Stuku, puku… Ledwie żywa.
      Wtem tu: — «Meee»… Coś się odzywa…
      Patrzy, aż ci tu jagniątko
      30
      Leży w trawie niebożątko.
      Moja Mańcia w skok do niego.
      — A ty małe nicdobrego!
      A nicponiu! A ty zbiegu!
      To tu miejsce do noclegu?
      35
      To ty nie wiesz, że matusi
      Strach o ciebie tam być musi?
      Chodź mi zaraz tu na ręce!
      Już ja uszków ci nakręcę,
      W taką ciemność! W taką rosę!…
      40
      Chodź! Ja zaraz cię odniosę.
      A jagniątko: «Meee». — A poco
      Panna sama biega nocą?
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca