Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Maria Konopnicka, Poezje dla dzieci do lat 7, część I, Na zasadzce
← W zasadzce

Spis treści

      Maria KonopnickaNa zasadzce

      1
      Chłopcom zawsze bójka w głowie.
      Zeszli się raz gdzieś w parowie:
      Janek z trąbką i z szabelką,
      Mały Kazik z pałką wielką,
      5
      I Zygmuntek wystrojony
      W piękny hełm z lejka zrobiony.
      Wnet zaczęła się narada:
      — Jak bić wroga? Jak mu szkodzić?
      Sprawą tajna: nie wypada.
      10
      Zbytnio o niej się rozwodzić!
      Lecz w tem była trudność cała,
      Której przyczyn nie dochodzę,
      Że tak, jak ich trójka stała,
      Wszyscy byli sami — wodze.
      15
      A żołnierze?… Co żołnierze!
      Niech żołnierzy licho bierze!
      — Ja tam będę pułkownikiem,
      Nie ustąpię się przed nikim!
      — A ja będę generałem,
      20
      Bom najmniejszy w wojsku całem.
      — A ja będę oficerem,
      Bom wykleił hełm papierem!
      Ogień w oczach, płomień w twarzy,
      Nikt nie umknie i pół kroku.
      25
      Aż tu nagle się Tatarzy
      Podkradają chyłkiem z boku.
      — Za mną, wiara! — Janek woła, —
      Dalej, naprzód! Dalej, hura! —
      Ale nikt nie idzie zgoła.
      30
      — Cóż to? czy ja podły ciura —
      Myśli sobie jeden, drugi, —
      Żebym leciał na wysługi,
      Jak tam kto zawoła byle?
      Jestem sobie wódz, i tyle!
      35
      — Co? ty wodzem? Jeszcze czego!
      — Co? Ja miałbym słuchać ciebie?
      — Sam potrafię, mój kolego,
      Feldmarszałkiem być w potrzebie!
      Jeszcze sporów nie skończyli,
      40
      Jeszcze wiodą kłótnię głupią,
      Gdy Tatarzy w jednej chwili
      Wpadli na nich, i… już łupią!
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca