Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Przekaż 1% na Wolne Lektury

Przekaż 1% podatku na Wolne Lektury. Wpisz w PIT nasz KRS 00000 70056
Nazwa organizacji: Fundacja Nowoczesna Polska

Jeśli zrobiłeś / zrobiłaś to w poprzednim roku, nie musisz nic zmieniać. Kliknij, by dowiedzieć się więcej >>>>

x
W ślepą babkę → ← Dziadek (Oj ten mały Żuczek...)

Spis treści

      Maria KonopnickaTrzewiczki Józia

      Zróbże mi trzewiczki,
      Mój szewczyku miły,
      Żeby moje nóżki
      W szkodę nie chodziły.
      Zróbże mi trzewiczki
      Z łabędziowej skóry,
      Żeby moje nóżki
      Nie dostały bury.
      Nie dostały bury,
      Nie chodziły w szkodę,
      Żebym miał z trzewiczków
      Wszelaką wygodę.
      Zróbże mi trzewiczki
      Za czerwony złoty,
      Żeby nie uciekły
      Nóżki od roboty.
      Zróbże mi trzewiczki
      Choć za trzy talary,
      Będę sobie chodził
      Z siostrzyczką do pary.
      Zróbże mi trzewiczki
      Choć za dwa dukaty,
      Żeby nóżki moje
      Trafiły do chaty.
      Do chaty dróżyna
      Przez tę zimną rosę,
      A w chacie dziecinki
      Chodzą zimą bose.
      Chciałbym mieć trzewiczki
      Ze złota szczerego,
      Dałbym z nich na zimę
      Buty dla każdego.
      Close
      Please wait...
      x