Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Maria Konopnicka, Poezje dla dzieci do lat 7, część I, Kotek Psotek
Piosenka w kuźni → ← Śniadanie

Spis treści

      Maria KonopnickaKotek Psotek

      1
      Miała Zosia Kotka-Psotka;
      Tak go w domu nazywano,
      Bo coś spsocił w każdej chwili,
      Czy to wieczór, czy też rano.
      5
      To poplątał w motkach nici,
      To umaczał wąsy w sosie,
      To się z Kruczkiem pobił w budzie,
      To podrpał nawet Zosię.
      Aż raz patrzy, Zosia w wodę
      10
      Puszcza śliczne rybki złote.
      Psotek przysiadł, uszki stulił,
      I obmyśla nową psotę.
      — Rybka — duma — to potrawa!
      To mi przysmak doskonały!
      15
      Cóż to?… Zawsze będę chlapał
      Mleko, jakby kociak mały?
      Wnet nad wodą się przechyla,
      Patrzy okiem zachwyconem,
      Sięga łapką, jedną, drugą,
      20
      Aż — buch! cały wpadł z ogonem.
      Ledwo, że się nie utopił!
      A narobił krzyku, wrzasku…
      Wszyscy biegli przestraszeni,
      Dom był pełen prasku, trzasku.
      25
      Dostał febry, sczerniał cały,
      Lecz nie poszła w las nauka.
      Odtąd Psotek u starego
      Rybołowa rady szuka.
      Często też ich widzieć można,
      30
      Jak podrywką, albo wędką
      Łowią sobie rybki złote,
      Złote rybki z krasną cętką.
      Psotek zmienił obyczaje:
      Rzucił figle, rzucił psoty,
      35
      Obrał sobie stan rybacki,
      Ostro wziął się do roboty.
      Nie żałuje znoju, trudu,
      I panience swojej, Zosi,
      To miętusa, to kiełbika,
      40
      To okuńka nawet znosi.
      Zczasem zrobił się z kociny
      Rybak sławny w okolicy,
      Dziś drżą przed nim wszystkie płotki
      Od Kamionki do Bystrzycy.
      45
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca