Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
W zasadzce → ← Jak Mańcia czyta książeczkę

Spis treści

      Maria KonopnickaNasza Hania

      Nasza Hania pustak wielki,
      Same harce i figielki,
      Same śmiechy, same psoty;
      W całym domu głosek złoty,
      Jak skowronek nam podzwania…
      — Wielki pustak nasza Hania!
      Nikt się przed nią skryć nie może,
      Pełno Hani w całym dworze,
      Od poranka aż do mroku,
      W ciągłych susach, w ciągłym skoku,
      Za tym wiatrem się ugania…
      — Wielki pustak nasza Hania!
      Do ogrodu biegnie zrana,
      Brodzi w trawie po kolana,
      Gdzie jagódka już dojrzeje,
      Wnet się do niej Hania śmieje,
      Już nie czeka i śniadania…
      — Wielki pustak nasza Hania!
      Tańczy z Brysiem, tańczy z kotem,
      Między kury wpada potem:
      Uciekają, wrzeszcząc, wszędy,
      Te na płoty, te na grzędy,
      Pełno krzyku i gdakania…
      — Wielki pustak nasza Hania!
      Ledwie gdzie zabrzękną klucze,
      Prosi: «To ja się nauczę!»
      Puścić ją?… Już sery skubie, —
      Nie dać, piszczy: «Ja tak lubię!»
      Więc szafarka nie zabrania…
      — Wielki pustak nasza Hania!
      Starą niańkę wpół pochwyci,
      W motowidle starga nici,
      Na przetaku zmiesza proso,
      Patrzy, gdzie tam pierze niosą,
      — «Phhuu!…» I na wiatr porozgania..
      — Wielki pustak nasza Hania!
      Istny skoczek! Istna fryga!
      Tylko że się w oczach miga.
      Wielka będzie łaska boska,
      Jeśli jej nie przytną noska,
      Albo w lot nie porwie kania…
      — Wielki pustak nasza Hania!
      Ale serce u niej złote:
      Niech zobaczy gdzie sierotę,
      Zaraz wszystko daćby rada,
      Zaraz przy niej w piasku siada,
      Zaraz pełno całowania…
      — Wielki pustak nasza Hania!
      Stara niania głową kręci:
      Co to, co to się wyświęci?
      Czy zmartwienie, czy pociecha?
      Ale Hania się uśmiecha:
      — «Dość już, dość tego gderania!…»
      — Wielki pustak nasza Hania!
      Close
      Please wait...
      x