Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
1% dla Wolnych Lektur

Czy wiesz, że możesz nam pomóc rozwijać Wolne Lektury, przekazując 1% swojego podatku? To bardzo proste - wystarczy, że w zeznaniu podatkowym podasz nasz numer KRS 0000070056.

x
Gąsior do Filipka → ← Na opiece wierzby

Spis treści

      Maria KonopnickaPanna Micia na osiołku

      — Nie puszczaj się, Mimi, sama
      Na osiołku! — rzecze mama.
      — Czekaj, tata zje śniadanie,
      To pojedziesz z nim, kochanie!
      Ale Mimi ani słucha,
      I hyc! na grzbiet kłapoucha.
      — Uciekajcie, dzieci, z drogi!
      Bo tu pędzi rumak srogi —
      Ani uzdy, ni rzemienia,
      Ni kulbaki do siedzenia…
      Tylko mu się z boków dymi! —
      Woła z dumą panna Mimi.
      — Aj, aj! Coś to miłe zwierzę
      Zanadto dziś na kieł bierze…
      Pędzi w galop, w samo błoto…
      Jezus, Marja! Stój niecnoto!…
      Prr! Prr!
      Wyobraźcie sobie dzieci,
      Jak to ten osiołek leci..
      Biegnie Maryś z Zuźką małą,
      — Ach, panienko! Co się stało?
      Czy panienka, chowaj Boże,
      Guza gdzie nabiła może?
      A panienka zapłakana
      Stoi w błocie po kolana
      I przyrzeka sobie w duszy,
      Że bez taty się nie ruszy.
      Close
      Please wait...
      x