Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Jan Kochanowski, Pieśni, Księgi pierwsze, Pieśń XXI (Ty spisz, a ja sam na dworze...)
Pieśń XXII (Rozumie mój, prózno sie masz frasować...) → ← Pieśń XX (Miło szaleć, kiedy czas po temu...)

Spis treści

      Jan KochanowskiPieśni, Księgi pierwszePieśń XXI[1][2]

      1
      Ty spisz, a ja sam[3] na dworze
      Jeszcze od wieczornej zorze
      Cierpię nocne niepogody;
      Użałuj sie mojej szkody!
      5
      Słuchaj, jako bije w ściany
      Z gwałtownym dżdżem grad zmieszany.
      Ockni sie, a przemów słowo,
      Nieużyta[4] białagłowo!
      Nie na żadną kradzież godzę,
      10
      Chocia tak po nocy chodzę;
      Wziąłbych przedsię, by co dano:
      Łupiestwo czartu porwano[5].
      Nigdziej miejsca mniej hardości[6]
      Nie najdziesz jako w miłości;
      15
      Gładkość wprawdzie sługi daje,
      Ale dzierżą obyczaje[7].
      Słuchasz? czy mój głos nie może
      Dolecieć na twoje łoże?
      Słuchajcie wy, nocne cięnie,
      20
      I nieumowne[8] kamięnie!
      Do Amfijonowej lutnie[9]
      Śpieszyły sie lasy chutnie[10],
      A niezwyczajne[11] opoki
      Ścisnęły sie w mur szeroki.
      25
      Orfeowych strón[12] słuchały
      Srogie jędze i płakały,
      Gdy miłością utrapiony,
      I pod ziemią szukał żony.
      Jego pieśni żałościwe
      30
      Zjęły[13] bogi nieżyczliwe;
      I miał w ręku, co miłował,
      By był, nędznik, lepiej chował.
      Ale nie strzymał umowy,
      Więc przyszedł o smutek nowy;
      35
      Bo źle sie obejźrzał, ali
      Czarci panią zaś porwali[14].
      Czekać już, nieboże, było[15].
      Ale gdy co komu miło,
      Trudno wytrwać i czas mały:
      40
      Godzina tam jak rok cały.
      A ja długo mam bić w stróny[16]?
      Już u mnichów słyszę dzwóny.
      Dziwnosmy sie pomieszali,
      Jam nie spał, a ci już wstali.
      45
      Dobrą noc, jesli kto słyszy,
      A mój więniec w tej złej ciszy
      Niechaj wisi do świtania[17],
      Świadek mego niewyspania.

      Przypisy

      [1]

      Ks. 1, Pieśń XXI — skarga zakochanego pod drzwiami dziewczyny nawiązująca do popularnego w starożytności i renesansie gatunku paraklausithyron (utwory Horacego, Tibullusa, Owidiusza, Propercjusza, Katullusa). [przypis redakcyjny]

      [2]

      W przypisach gwiazdką oznaczono wyrazy, które są używane do dziś, ale których znaczenie w Pieśniach jest odmienne od znaczenia obecnego. [przypis edytorski]

      [3]

      sam (starop.) — tutaj. [przypis redakcyjny]

      [4]

      nieużyty (starop.) — nieubłagany. [przypis redakcyjny]

      [5]

      czartu porwano (starop.) — popularne przekleństwo: niech czart porwie. [przypis redakcyjny]

      [6]

      hardość — wyniosłość, zuchwałość. [przypis redakcyjny]

      [7]

      Gładkość wprawdzie (…) ale dzierżą obyczaje — sens fragmentu: uroda sprawia, że człowiek się zakochuje (staje się sługą miłości), ale miłość utrzymuje się dzięki zasadom. [przypis redakcyjny]

      [8]

      nieumowny — taki, z którym trudno się dogadać; nieubłagany. [przypis redakcyjny]

      [9]

      Amfijonowa lutnia — Amfion: w mit. gr. muzyk, który potrafił za pomocą dźwięku liry przenosić kamienie używane do budowania murów Teb, w których panował. [przypis redakcyjny]

      [10]

      chutnie (starop.) — chętnie, ochoczo; może też znaczyć: szybko. [przypis redakcyjny]

      [11]

      niezwyczajny — niezwykły lub nienawykły do czegoś; tu: o skałach nienawykłych do samodzielnego poruszania się. [przypis redakcyjny]

      [12]

      Orfeowych strón słuchały — Orfeusz: w mit. gr. poeta tracki, który potrafił poruszyć za pomocą swej muzyki Furie („jędze”), a nawet rzeczy nieożywione. Kiedy zmarła jego żona Eurydyka, udał się do podziemi i tak oczarował Plutona, że uwolnił on Eurydykę pod warunkiem, że Orfeusz nie odwróci się, dopóki nie wyjdą na ziemię. Kiedy już mieli postawić swe stopy na ziemi, Orfeusz odwrócił się i Eurydyka natychmiast zniknęła. Ogromny żal Orfeusza po powtórnej stracie żony tak rozwścieczył trackie kobiety, że w czasie jednej z orgii z okazji bachanaliów rozerwały go na strzępy. [przypis redakcyjny]

      [13]

      pieśni (…) / Zjęły bogi — pieśni przejęły, wpłynęły na bogów. [przypis redakcyjny]

      [14]

      Czarci panią zaś porwali — przykład chrystianizacji opowieści mitologicznych. [przypis redakcyjny]

      [15]

      Czekać (…) było — trzeba było czekać. [przypis redakcyjny]

      [16]

      bić w stróny — uderzać w struny (lutni). [przypis redakcyjny]

      [17]

      więniec (…) / Niechaj wisi — zwyczaj wieszania wieńca na drzwiach ukochanej po bezskutecznym nocnym czuwaniu nie był raczej znany polskiej obyczajowości i został tu przejęty ze staroż. paraklausithyronów. [przypis redakcyjny]

      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca