Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Jan Kochanowski, Pieśni, Księgi pierwsze, Pieśń VII (Trudna rada w tej mierze, przyjdzie sie rozjechać...)
Pieśń VIII (Gdzieśkolwiek jest, Bożeć pośli dobrą godzinę...) → ← Pieśń VI (Acz mię twa droga, miła, barzo boli...)

Spis treści

      Jan KochanowskiPieśni, Księgi pierwszePieśń VII[1][2]

      1
      Trudna rada w tej mierze[3], przyjdzie sie rozjechać,
      A przez ten czas wesela i lutnie zaniechać.
      Wszystka moja dobra myśl[4] z tobą precz odchodzi,
      A z tego mię więzienia nikt nie wyswobodzi,
      5
      Dokąd cię zaś nie ujźrzę, pani wszech piękniejsza,
      Co ich kolwiek[5] przyniosła chwila terazniejsza.
      Już mi z myśli wypadły te obecne twarzy;
      Twoje nadobne lice jest podobne zarzy[6],
      Która nad wielkim morzem rano sie czerwieni,
      10
      A z nienagła[7] ciemności nocne w światłość mieni;
      Przed nią gwiazdy drobniejsze po jednej znikają
      I tak już przyszłej nocy nieznacznie[8] czekają.
      Takaś ty w oczu moich; szczęśliwa to droga,
      Po której chodzić będzie tak udatna noga;
      15
      Zajźrzę[9] wam, gęste lasy i wysokie skały,
      Że przede mną będziecie taką rozkosz miały:
      Usłyszycie wdzięczny[10] głos i przyjemne słowa,
      Po których sobie teskni biedna moja głowa.
      Lubeż moje wesele, lubeż me biesiady!
      20
      Mnie podobno już prózno szukać inszej rady,
      Jeno smutnego serca podpierać nadzieją;
      W nadzieję ludzie orzą i w nadzieję sieją.
      A ty tak srogą nie bądź ani mię tym karzy,
      Bych długo nie miał widzieć twojej pięknej twarzy.

      Przypisy

      [1]

      Ks. 1, Pieśń VII — pieśń oparta na motywach z poezji Petrarki, a także elegików rzym. (Propercjusza, Tibullusa, Owidiusza). [przypis redakcyjny]

      [2]

      W przypisach gwiazdką oznaczono wyrazy, które są używane do dziś, ale których znaczenie w Pieśniach jest odmienne od znaczenia obecnego. [przypis edytorski]

      [3]

      w tej mierze — w tej sytuacji. [przypis redakcyjny]

      [4]

      dobra myśl — pogoda ducha, wesołość. [przypis redakcyjny]

      [5]

      wszech piękniejsza / Co ich kolwiek… — piękniejsza od wszystkich, co ich… [przypis redakcyjny]

      [6]

      zarza (starop.) — zorza. [przypis edytorski]

      [7]

      z nienagła (starop.) — stopniowo. [przypis redakcyjny]

      [8]

      nieznacznie* (starop.) — będąc niewidoczne. [przypis redakcyjny]

      [9]

      zajźrzeć (daw.) — zazdrościć. [przypis redakcyjny]

      [10]

      wdzięczny* (starop.) — miły. [przypis redakcyjny]

      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca