Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 441 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
Kopciuszek → ← Wiosna

Spis treści

    1. Bóg: 1 2
    2. Czas: 1
    3. Księżyc: 1 2
    4. Natura: 1
    5. Noc: 1
    6. Poeta: 1
    7. Przemijanie: 1 2
    8. Przestrzeń: 1
    9. Śmierć: 1 2 3
    10. Światło: 1 2
    11. Teatr: 1
    12. Wierzenia: 1
    13. Zaświaty: 1
    14. Życie snem: 1

    pisownia łączna/rozdzielna: niema > nie ma; poco > po co; Niewiadomo > Nie wiadomo;

    interpunkcja: Na księżycową błoń, czy prabłoń > Na księżycową błoń czy prabłoń;

    Bolesław LeśmianNapój cienistySrebroń

    1
    Noc, Wierzenia, NaturaNastała noc, spragniona wymian
    Mroku na dreszcze w półśnie rosy.
    Dąb bałwochwalczo wierzy w Tymian,
    We wpływ Tymianu — na niebiosy.
    5
    Światło, Przemijanie, CzasŚwiatła na trawie mrą pokotem, —
    Śmierć świateł wzrusza leśne knieje.
    Północ przedawnia się pod płotem,
    A płot — przyszłością gwiazd srebrnieje.
    Śmierć, ZaświatyGdzie jest bezdroże? A gdzie — droga?
    10
    Gdzie — dech po śmierci? Ból — po zgonie?
    KsiężycWięc nie ma tchu i nie ma Boga?
    I nie ma nic — a księżyc płonie?
    Życie snemKsiężyc to — wioska ogromniasta,
    Gdzie ciszę ciuła brat mój — Srebroń,
    15
    Co siebie własnym snem przerasta,
    Więc mu istnienia w srebrze — nie broń!
    PoetaTo — niepoprawny Istnieniowiec!
    Poeta! — Znawca mgły i wina.
    Nadskakujący snom — manowiec,
    20
    Wieczności śpiewna krzątanina.
    W sieć rymów łowi srebrne myszy,
    I srebrny chwast i srebrną jabłoń, —
    I rzuca strzępy srebrnej ciszy
    Na księżycową błoń czy prabłoń…
    25
    — «Śmierci! — powiada — Mrok nas słyszy!
    Nie śmiej się w niebo i nie błaznuj!» —
    I rzuca strzępy modrej ciszy
    Na księżycowy znój[1] czy praznój…
    Bóg— «Jam ten — powiada — co mgłą dyszy
    30
    I wie, że Bóg to — łza i zamieć!» —
    I rzuca strzępy złotej ciszy
    Na księżycową miedź czy pramiedź…
    Księżyc, Przestrzeń, TeatrPełno tam — dolin, wzgórz, bajorów[2],
    Modrych rozwiśleń[3] i udniestrzeń[4],
    35
    I niby scena bez aktorów,
    Rozpacza pusta w świetle przestrzeń.
    Światło, ŚmierćI szepce Srebroń w dal znikomą:
    — «Nie samym światłem mrok się żywi, —
    Wszyscy jesteśmy nieszczęśliwi,
    40
    Lecz po co srebrnieć? — Nie wiadomo…
    Nim śmierć w źdźbło mroku przeistoczy
    Pomysł mych łez — i zarys ducha —
    Niech mi gwiazdami spyla oczy
    Nicości złota rozsypucha!»
    45
    Bóg, Przemijanie, ŚmierćI gdy tak mówi, — nicość właśnie
    Kłami połyska — zła i szczera, —
    I jeszcze jedna gwiazda gaśnie, —
    I jeszcze jeden Bóg umiera.

    Przypisy

    [1]

    znój — ciężka praca, trud. [przypis redakcyjny]

    [2]

    bajorów (gw.) — dziś popr. forma D. lm: bajor. [przypis redakcyjny]

    [3]

    rozwiślenie — neol. od nazwy rzeki Wisły. [przypis redakcyjny]

    [4]

    udniestrzeń — neol. od nazwy rzeki Dniestr. [przypis redakcyjny]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x