Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 373 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nasze audiobooki na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube. Kliknij, by przejść do audiobooków.

x
Kocmołuch → ← Pszczoły

Spis treści

    1. Asceta: 1
    2. Bezdomność: 1
    3. Cmentarz: 1
    4. Danse macabre: 1
    5. Dom: 1
    6. Duch: 1
    7. Ksiądz: 1
    8. List: 1
    9. Niedziela: 1
    10. Ogród: 1
    11. Wspomnienia: 1
    12. Zmysły: 1
    13. Żebrak: 1

    pisownia łączna/rozdzielna: mniejwięcej > mniej więcej;

    pisownia joty: Marja > Maria;

    Bolesław LeśmianNapój cienistyW zakątku cmentarza

    Duch, Niedziela, CmentarzBezdomność, WspomnieniaMają zmarli w niedzielę ten pośmiertny kłopot,
    Że w obczyźnie cmentarza czują się — bezdomnie, —
    A lubią noc tę spędzać popod mgłą, lub popod
    Wiecznością, co się w jarach gęstwi nieprzytomnie.
    Dom, OgródMaria z Bzówka — wygody wspomina izdebne,
    Słońce — w łóżku, wiatr — w sieni — i ogród macierzyn[1],
    Gdzie było tyle w radość uchodzących ścieżyn,
    A wszystkie takie — trafne i drzewom — potrzebne!…
    ŻebrakŻebrak, co się zadławił na śmierć krztyną chleba, —
    Kijem niegdyś wędrownym obłędnie się babrze
    W nieodgadle[2] błękitnym — pełnym Boga — chabrze,
    By zeń dla snu wiecznego wydłubać — źdźbło nieba.
    Ksiądz, Asceta, Zmysły, ListMnich, co po to byt ziemski tłumił bez szemrania,
    By pędzić żywot wieczny w sposób nienaganny, —
    Kreśli palcem na próchnie list do panny Anny
    Z życzeniami rychłego w kwiatach — zmartwychwstania.
    Panna Anna udaje, że jest — w bezżałobie
    I biorąc na kolana młodą mgłę — pieszczochę, —
    Ukradkiem z pajęczyny tka zwiewną pończochę
    Dla brzozy, co tkwi boso na kochanka grobie.
    Danse macabreA opodal — mniej więcej naprzeciw rozstaju,
    We fraku bezrozumnie skąsanym przez szczura,
    Na czele kilku cieni żeńskiego rodzaju
    Nieboszczyk Madaleński — prowadzi mazura.

    Przypisy

    [1]

    macierzyn — matczyny. [przypis edytorski]

    [2]

    nieodgadle (neol.) — tajemniczo. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...