Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Bolesław Leśmian, Napój cienisty, Postacie (cykl), Migoń i Jawrzon
Zmierzchun → ← Jadwiga

Spis treści

    1. Ciało: 1
    2. Nienawiść: 1
    3. Pojedynek: 1
    4. Słońce: 1
    5. Śmierć: 1
    6. Trup: 1
    7. Wróg: 1 2
    8. Zbrodnia: 1
    9. Zbrodniarz: 1
    10. Zdrada: 1

    Bolesław LeśmianNapój cienistyMigoń i Jawrzon

    1
    Niewidomską czapulę wdział Migoń na głowę
    I poszedł do Jawrzona w sady czereśniowe.
    Stał Jawrzon przy dwóch ulach — ubrany od święta.
    — «Kto się tak bezcieleśnie w mym sadzie wałęta?
    5
    Nienawiść, WrógSłyszę kroki odważne, lecz wroga nie widzę.
    Odsłoń twarz, abym stwierdził — kogo nienawidzę!…»
    Wróg, Zbrodnia— «Po głosie zgadnij wroga, co cię dziś nawiedził
    I wyznaj, żeś czarami mą zbrodnię wyśledził!
    ZbrodniarzW jednym ulu ukryłeś — westchnienie mej winy, —
    10
    W drugim — duszę zabitej przeze mnie dziewczyny.
    Oddaj mi oba sprzęty zdobiące mą zbrodnię,
    Bo mi bez nich w pałacu — czczo i niewygodnie!…»
    — «Nie ja — ciebie — rzekł Jawrzon — lecz tyś mnie ograbił,
    Dziewka wpierw mnie kochała, niźliś ty ją zabił!
    15
    ZdradaLedwo na mnie spojrzała w czereśniowe sady,
    A już ją umęczyłeś za nikły cień zdrady!
    Trup, CiałoZnalazłem ją w parowie więcej, niż nieżywą!
    Imię swe na jej piersi wyżarłeś — pokrzywą!
    I nie wszystką znalazłem: brak wargi i ręki!
    20
    Coś z nią czynił? Odpowiedz! Lub — męki za męki!»
    PojedynekI przeżegnał się Jawrzon i tak — w imię Boga
    Mieczem niewidzialnego chciał wyszperać wroga.
    Na to zaśmiał się Migoń: — «Bawmy się w chowanki!
    Mów, co wolisz? Cichanki, czy może — klaskanki?…
    25
    A zważaj, byś na oślep potrafił się bronić!…
    Sam ci mieczem o miecz mój pomogę zadzwonić!…»
    Zadzwoniły dwa miecze. Maj zmierzchał upalny.
    Jeden wróg był widzialny, drugi — niewidzialny.
    Obaj zwarli się ściśle — z kolanem kolano,
    30
    Ale tylko jednego — jak walczył — widziano.
    ŚmierćDo obydwu mrok śmierci na palcach się skradał,
    Ale tylko jednego widziano, jak padał.
    SłońceAż słońce, poranniejąc w obłokach nieśmiało,
    Rozwidniło to właśnie, co nocą się stało.
    35
    Rozwidniło dwa trupy i obok — dwa ule
    I jedną niewidomską na krzaku czapulę!…
    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca