Chcemy, aby każde dziecko w Polsce miało wygodny i bezpłatny dostęp do lektur szkolnych - zróbmy to razem! Wspieraj Wolne Lektury stałą wpłatą

Dorzucam się!
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Matysek → ← Dżananda

Spis treści

    1. Duch: 1
    2. Imię: 1
    3. Lustro: 1
    4. Przemijanie: 1
    5. Sen: 1
    6. Strach: 1

    pisownia łączna/rozdzielna: naoślep > na oślep; nietylko > nie tylko;

    fleksja: mojem > moim; tem, czem > tym, czym itp.

    Bolesław LeśmianNapój cienistyPostacie

    1
    SenW marzeniu moim puste na przestrzał komnaty,
    Wbrew nocy rozjarzone spiekotą południa.
    Cisza. W lustrach się dwoją i troją złe kwiaty.
    DuchBije północ. Snu próżnia nagle się zaludnia.
    5
    Idą z mroku, na oślep, śpiesznie i kolejno
    Postacie, co swym chodem i bladością czynną
    Przypominają kogoś, co zmarł w beznadziejną
    Noc, gdy wszystko, prócz niego, umrzeć było winno.
    Czarną na białych płaszczach znakowane kresą,
    10
    Twarz ode mnie ku snowi odwracają pilnie,
    Stąpając po podłodze wiernie i usilnie,
    Jakby chciały pokazać, że są tym, czym nie są…
    LustroI nie tylko zwierciadła, ale ślepe sprzęty
    Odbijają niejasno i niecałkowicie
    15
    Owych ludzi, co, idąc z odmętów w odmęty,
    Chętnie starliby ślad swój i swoje odbicie…
    Imię, Przemijanie, StrachWiem, że boją się chwili, która zewsząd kroczy,
    A w której dłoń wyciągnę i pierwszego z brzegu
    Wytrącę, jak sen jeden z reszty snów szeregu,
    20
    I zapytam o imię i zajrzę mu w oczy!
    Ale który to będzie — nikt nie wie, nie zgadnie…
    Przechodzą, los nieznany tłumiąc w płaszczów bieli.
    A ja dłoń opóźnioną wyciągam bezradnie
    Do tych, co już mijają i już przeminęli…
    Zamknij
    Proszę czekać…
    x