Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Wspólnie budujemy najpopularniejszą bibliotekę internetową w Polsce.

Dzięki Twojej wpłacie uwolnimy kolejną książkę. Przeczytają ją tysiące dzieciaków!


Dorzucisz się?

Jasne, dorzucam się!
Tym razem nie, chcę przejść do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x
Niewidzialni → ← Ludzie

Spis treści

    1. Anioł: 1
    2. Ciało: 1
    3. Miłość: 1

    Bolesław LeśmianNapój cienistyAnioł

    AniołCzemu leciał tak nisko ten anioł, ten duch,
    Sięgający piersiami skoszonego siana?
    Wiatr rozgarniał mu skrzydeł świeżący się puch,
    A od kurzu miał ciemne jak murzyn kolana…
    Miłość, CiałoWłos jego — hartowana w niekochaniu miedź!
    Oczy płoną miłosnym nieskalane szałem!
    Snem wezbrała mu w skrzydłach niewiadoma płeć,
    Kiedy, lecąc, sam siebie przemilczał swym ciałem…
    Możem zbyt go zobaczył lub uwierzył zbyt,
    Bo w niechętnej zadumie przystanął w pół drogi…
    I znów w oczach mu błysnął nieczytelny świt,
    Gdy do lotu pierś tężył i prostował nogi.
    Rosa jeszcze mu ziębła na wargach, a on
    Już piętrami swych skrzydeł ku niebu się wzbielił
    I ogrom ciała oddał bezmiarom na strwon,
    A jam się do niebiosów wówczas onieśmielił…
    Odtąd, gdy wchodzę z tobą w umówiony park,
    Gdzie światła księżycowe do stóp nam się łaszą, —
    W twych wargach szukam jego przemilczanych warg
    I nie wiem, co się dzieje z tą miłością naszą?…
    Close
    Please wait...
    x