Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 444 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Wrogowie → ← Zmierzchun

Spis treści

    1. Drzewo: 1
    2. Erotyzm: 1
    3. Grób: 1
    4. Jesień: 1
    5. Las: 1
    6. Miłość: 1
    7. Niebo: 1
    8. Pogrzeb: 1
    9. Pożądanie: 1
    10. Przemiana: 1 2
    11. Rozkosz: 1
    12. Sen: 1
    13. Śmierć: 1 2 3
    14. Upiór: 1
    15. Więzień: 1
    16. Życie jako wędrówka: 1

    pisownia łączna/rozdzielna: podwakroć > po dwakroć; nawznak > na wznak;

    Bolesław LeśmianNapój cienistyŚnigrobek

    1
    Jesień, Drzewo, LasUpiór, PrzemianaKiedy las od ukąszeń zmór drzewnych pożółciał,
    Śnigrobek, błękitnawo zapatrzony w paproć —
    Wędrownie się zazłocił — z dali w dal — po dwakroć,
    Aż się wsnuł do krainy półduchów i półciał.
    5
    Tam ukochał przestwornie mgłę — nierozeznawkę[1],
    Co się na wznak — uśmiecha, a na klęczkach — ginie,
    Albo się uwysmukla — podobna dziewczynie,
    Która los w snach zgubiła, jak pustą zabawkę.
    Miłość, ŚmierćMgła rzekła: «Ust mych przyszłość — z bzu się nie wyzwoli!
    10
    Prócz dreszczu — nie mam w kwiatach innego dorobku…
    Kochaj mnie w mej pośmiertnej za grobem niedoli,
    Bom bez niej — nie ta sama… Sprawdź mój czar, Śnigrobku!» —
    Rozkosz, Śmierć, ErotyzmI rzekł na to Śnigrobek: «Niech nicość nam sprzyja!
    Tak mi modro dziś z tobą!… Łzy — oddaj aniołom.
    15
    Wszelka radość jest w końcu tyleż, co niczyja…
    PożądanieW urojonych ogrodach znajdź mnie i oszołom!» —
    Szołomiła mu usta, obłąkała ręce,
    A on tulił cud chwiejny i czar jej nieścisły, —
    I patrzył w zakochane mglistości dziewczęce,
    20
    Gdzie obok żądzy śmierci — wrą pieszczot domysły.
    I ginąc od nadmiaru mgły w czujnym objęciu
    Wpośród złotawych przyćmień i błękitnych zadym, —
    PogrzebSkonał wreszcie — posłuszny temu wniebowzięciu,
    Które przez sen zawdzięczał — fioletom bladym.
    25
    GróbCzas się włóczył po drzewach. Noc przyszła — żałobna.
    Cienie wszystkich umarłych — ubożuchno szare —
    Pochowały Śnigrobka na wieczną niewiarę —
    We wszystkich grobach naraz i w każdym — z osobna.
    Mgła mu w trumnę skrzystego nawrzucała nieba,
    30
    Sen, Śmierć, Przemiana, Niebo, Więzień, Życie jako wędrówkaA wszechświat, co już stał się czymś w rodzaju mitu, —
    Ożywiony pogrzebem — pomyślał, że trzeba
    Zmienić cel nieistnienia i miejsce — niebytu.
    Więc — choć ktoś go do mgławic i dróg mlecznych przykuł, —
    On, wstrząsając łańcuchy przeznaczeń bez treści, —
    35
    Śnił, że w drogę wyrusza, jak rdzawy wehikuł,
    Zbłąkany w złotym wnętrzu zamierzchłej powieści.

    Przypisy

    [1]

    nierozeznawka — neol. od czas. rozeznawać, tj. orientować się, rozpoznawać. [przypis redakcyjny]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x