Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Wspólnie budujemy najpopularniejszą bibliotekę internetową w Polsce.

Dzięki Twojej wpłacie uwolnimy kolejną książkę. Przeczytają ją tysiące dzieciaków!


Dorzucisz się?

Jasne, dorzucam się!
Tym razem nie, chcę przejść do biblioteki
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x
Bałwan ze śniegu → ← Matysek

Spis treści

    1. Chrystus: 1
    2. Czas: 1
    3. Milczenie: 1
    4. Miłość: 1
    5. Otchłań: 1

    Bolesław LeśmianNapój cienistyDzień skrzydlaty

    OtchłańRozwidniły się w słońcu dwie otchłanie — dwa światy, —
    Myśmy byli — w obydwu… A dzień nastał skrzydlaty.
    Nikt nie umarł w dniu owym, — nie zataił się w cieniu…
    I pamiętam, żem myślał o najdalszym strumieniu.
    MilczenieNie mówiłaś nic do mnie, lecz odgadłem twe słowa.
    ChrystusA on — zjawił się nagle… Zaszumiała dąbrowa.
    Taki — drobny i nikły… I miał — ciernie na skroni.
    I uklękliśmy razem — w pierwszej z brzegu ustroni.
    W pierwszej z brzegu ustroni, — w pierwszej kwiatów powodzi.
    I zdziwiło nas bardzo, że tak biednie przychodzi.
    Ubożeliśmy chętnie — my i nasze zdziwienie…
    A on — patrzał i patrzał… Cudaczniało istnienie…
    MiłośćZrozumieliśmy wszystko! — I że właśnie tak trzeba!
    I że można — bez szczęścia… I że można — bez nieba…
    Tylko drobnieć i maleć od nadmiaru kochania.
    A to była — odpowiedź, i nie było — pytania.
    CzasI już odtąd na zawsze przemilczeliśmy siebie,
    A świat znów się stał — światem… I czas płynął po niebie.
    I chwyciłaś źdźbło czasu, by potrzymać je — w dłoni,
    A on — patrzał i patrzał… I miał — ciernie na skroni.
    Close
    Please wait...
    x