Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 427 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x
Srebroń → ← Znikomek

Spis treści

    1. Chłop: 1
    2. Czary: 1
    3. Kobieta: 1
    4. Koń: 1
    5. Ogień: 1
    6. Pijaństwo: 1
    7. Szaleniec: 1
    8. Szaleństwo: 1
    9. Wiosna: 1

    Bolesław LeśmianNapój cienistyWiosna

    1
    Chłop, PijaństwoTakiej wiosny rzetelnej, jaką w swym powiecie
    Widział Jędrek Wysmółek, — nikt nie widział w świecie!
    Poprzez okno karczemne łeb w bezmiar wyraził
    I o mało się w durną mgłę nie przeobraził!
    5
    Lecz umocnił się w karku i, nieco przybladłszy,
    Łbem pochwiał dla otuchy i splunął, i patrzy…
    Jego własna chałupa wraz z babą i sadem
    Odwróciła się nagle nieproszonym zadem[1].
    Wiosna, Szaleństwo, CzaryWieprz — znajomek, niewiększy na pozór od snopa,
    10
    Biegnie w skradzionych portkach Magdzinego chłopa.
    Ryj mu lilią zakwita! Czar bije od przodu!
    I z wołaniem: «Gdzie Magda?» — pcha się do ogrodu!
    Wóz drabiasty, jaskółczej doznając uciechy,
    Z okrzykiem: «Co ja robię?» — frunął ponad strzechy.
    15
    A wójt w ślad mu się jarzy to modry[2], to złoty
    I zębami przedrzeźnia znikłych kół turkoty.
    Kobieta, OgieńWywróconą na opak do rowu ulicą
    Mknie Kachna i płonącą powiewa spódnicą.
    Wichrzy się i pokłębia i upałem bucha,
    20
    Cała w ogniu i szumie! Pożar — nie dziewucha!
    Skry miota wedle woli, — nie szuka powodu,
    I z szeptem: «Moja wina!» — dymi się od spodu!
    Szaleniec, KońA Maciej — ten z przeciwka, co to brak mu klepki,
    Konno dybie[3] w niebiosy wesoły i krzepki!
    25
    Cały w różach i malwach, coraz nieznajomszy
    Pyskiem w niebie wydziwia, jakby służył do mszy.
    Tuż obok, jak to bywa między błękitami,
    Przelatuje siedząco Pan Bóg z aniołami.
    A ten wrzeszczy od rzeczy i na koniu pstroku[4]
    30
    To skoczy, to zje malwę, to ginie w obłoku!

    Przypisy

    [1]

    zad — tylna część ciała, pośladki. [przypis redakcyjny]

    [2]

    modry — intensywnie niebieski. [przypis redakcyjny]

    [3]

    dybać — tu: jechać dążyć. [przypis redakcyjny]

    [4]

    pstrok — pstry, pstrokatej barwy (tj. o maści konia: srokaty, jabłkowity lub tarantowaty). [przypis redakcyjny]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x