Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 325 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Duch: 1
    2. Erotyzm: 1
    3. Karczma: 1
    4. Kobieta "upadła": 1
    5. Matka: 1
    6. Muzyka: 1
    7. Pijaństwo: 1
    8. Skąpiec: 1
    9. Taniec: 1
    10. Wspomnienia: 1
    11. Zabawa: 1
    12. Zaświaty: 1
    13. Zbrodniarz: 1

    pisownia łączna/rozdzielna: nie jedną > niejedną

    fleksja: nabytem > nabytym

    Bolesław LeśmianNapój cienistyKarczma

    1

    Karczma, Zaświaty, DuchPijaństwo, ZabawaMiędzy niebem a piekłem, wśród słynnych bezdroży,

    Które lotem starannie pomija duch boży,

    SkąpiecZbrodniarzStoi karczma, gdzie widma umarłych opojów

    Święcą tryumf swych szałów pijackich i znojów.

    5

    Skąpiec, co, mrąc, ostatnie połknął ametysty,

    Znajdzie tu za dwa grosze nocleg wiekuisty, —

    I zbrodniarz, co w błysk noża zachował swą wiarę,

    Zdoła tutaj niejedną nadybać ofiarę, —

    Kobieta "upadła"I nierządnica, sennym wabiąca pachnidłem,

    10

    Brwi nabytym w tej karczmie barwi błękitnidłem,

    By się mizdrzyć do cieniów jakiegoś tłuściocha,

    Co po śmierci w tych barwach lubieżnie się kocha.

    Muzyka, TaniecI są w karczmie grajkowie, stłoczeni w kapelę,

    Co dbają o pląs cieniów i o ich wesele,

    15

    A grają im takiego szczękacza — brzękacza,

    Że karczma z tancerzami w otchłań się zatacza

    I, przyźbą[1] przytupując, wstrząsa tłum ich dziki,

    Aż im w ślepiach migają te krwawe świerszczyki!

    Wspomnienia, Erotyzm, MatkaJedna tylko za piecem ukryta starucha,

    20

    Mać[2] pięciorga wisielców — tej wrzawy nie słucha

    I, pośmiertnie skulona, śni w sobie po cichu

    Cuda pierwszej miłości, spełnionej na strychu,

    I, zawzięcie słodkiemu oddana wspomnieniu,

    Gra polkę — wytrzykąta na rdzawym grzebieniu.

    Przypisy

    [1]

    przyźba — własc. przyzba: wał usypany z ziemi dokoła podmurówki dawnej chaty wiejskiej. [przypis edytorski]

    [2]

    mać (daw.) — matka. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...