Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy...

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach.
Dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
W chmur odbiciu → ← Dokoła klombu

Spis treści

    1. Czary: 1
    2. Samotność: 1
    3. Seks: 1
    4. Tajemnica: 1

    pisownia joty: klawjaturze > klawiaturze;

    Bolesław LeśmianNapój cienistyPanna Anna

    Krakowianka jedna
    Miała chłopca z drewna.

    Znana piosenka.

    1
    Kiedy wieczór gaśnie
    I ustaje dzienny znój[1], —
    Panna Anna właśnie
    Najwabniejszy[2] wdziewa strój.
    5
    CzaryPalce nurza smukłe
    W czarnoksięskiej skrzyni mrok,
    SamotnośćI wyciąga kukłę,
    Co ma w nic utkwiony wzrok.
    To — jej kochan[3] z drewna,
    10
    Zły, bezmyślny, martwy głuch!
    Moc zaklęcia śpiewna
    Wprawia go w istnienia ruch.
    On nic nie rozumie,
    Lecz za niego działa — czar…
    15
    Panna Anna umie
    Kusić wieczność, trwonić żar…
    SeksW dzień od niego stroni,
    Nocą — wielbi sztywny kark,
    Nieugiętość dłoni,
    20
    Natarczywość martwych warg.
    — «Bóg zapomniał w niebie,
    Że samotna ginę w śnie!
    Kogóż mam, prócz ciebie?
    Pieść, bo musisz pieścić mnie!» —
    25
    Pieści ją bezdusznie,
    Pieści właśnie tak a tak —
    A ona posłusznie
    Całym snem omdlewa wznak.
    Śmieszny i niezgrabny,
    30
    Swą drewnianą tężąc dłoń,
    Szarpie włos jedwabny,
    Miażdży piersi, krwawi skroń.
    Blada, poraniona
    Panna Anna bólom wbrew
    35
    Od rozkoszy kona,
    Błogosławiąc mgłę i krew!
    Poprzez nocną ciszę
    Idzie cudny, złoty strach…
    A śmierć się kołysze
    40
    Cała w rosach, cała w snach.
    Potem nic nie słychać,
    Jakby ktoś na dany znak
    Nie chciał już oddychać —
    Byle istnieć tak a tak…Tajemnica
    45
    A gdy świt się czyni —
    Panna Anna dwojgiem rąk
    Znów zataja[4] w skrzyni
    Drewnianego sprawcę mąk.
    Sztuczne wpina róże
    50
    W czarny, ciężki, wonny szal —
    I po klawiaturze
    Błądząc dłonią — patrzy w dal…
    Dźwięki płyną zdradnie,
    Płyną właśnie tak a tak…
    55
    Chyba nikt nie zgadnie —
    Z kim spędziła noc i jak?

    Przypisy

    [1]

    znój — ciężka praca, trud. [przypis redakcyjny]

    [2]

    najwabniejszy — ten, który dodaje najwięcej powabu, wdzięku; najbardziej twarzowy. [przypis redakcyjny]

    [3]

    kochan — kochanek. [przypis redakcyjny]

    [4]

    zatajać — ukrywać. [przypis redakcyjny]

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x