Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 400 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x
Poranek → ← Panna Anna

Spis treści

    1. Koń: 1
    2. Los: 1
    3. Natura: 1
    4. Obłok: 1
    5. Obraz świata: 1 2
    6. Słońce: 1 2
    7. Słowo: 1
    8. Śmierć: 1
    9. Światło: 1
    10. Wiedza: 1
    11. Woda: 1
    12. Zaświaty: 1

    Bolesław LeśmianNapój cienistyW chmur odbiciu

    Natura, WiedzaW chmur odbiciu — śpią żółwie…
    Woda z niebem — coś snuje i współwie, —
    Tą współwiedzą drżą liście,
    Kwiaty o niej ziołom dają znać.
    W ciszę kwiatów i ziół tych
    Purpurowych, zielonych i żółtych
    Słońce, ŚwiatłoSłońce wsącza plamiście
    Bystrych świateł rozbryzganą rzadź[1].
    KońKonie maści obłocznej
    Mkną wzdłuż mrzonek alei ubocznej.
    Obraz świataZaświat stoi — otworem,
    Byle minąć zgróz kilka i debrz[2].
    Bóg je minął… ObłokLecz dokąd
    Płynie chmury żaglisty wielokąt?
    Czar się zaśmiał za borem,
    A ty — drogo — i złoć się i srebrz!
    Świat raz jeszcze ustala
    Swój stosunek do mgły i korala…
    Żadna mgła się nie dowie,
    Ile było koralowych prób?
    Komuż niebyt się uda?
    SłowoPowiedz słowo. — Toć mówię: «Utruda». —
    Powiedz drugie! — «Błędowie». —
    Powiedz trzecie! — «Trzecie słowo — grób!».
    Los, ZaświatyPogrzebane w mgłach — losy!
    Trzeba zmyśleć raz jeszcze niebiosy…
    Chwiej się, cieniu, i zwiastuj
    ŚmierćŚmierć — dziewczynie wśród pieszczot i głusz.
    Wieczór płonął zgasiście,
    Gdy umarła — niepewnie i mgliście…
    Popłoch kwiatów — widm zastój —
    Zgon wierzących w naszą jawę zórz.
    Woda, Obraz świataLiść się odbił na fali
    Tak, że właśnie — im bliżej, tym dalej…
    Wzrok rozróżnić nie może
    Bliskiej wody od dalekich snów…
    W cieniu głogów i leszczyn
    SłońceChcę pomyśleć, czym słońca jest — bezczyn?
    Świat się sprawdza w jeziorze…
    Nie ma świata! — Nie było! — Jest — znów! —

    Przypisy

    [1]

    rzadź — zapewne neol., rzecz. utworzony od słowa: rzadki. [przypis redakcyjny]

    [2]

    debrza — wąska, płytka, dolina w kształcie litery V, o stromych, nierównych zboczach, wypłukana przez wody okresowe; z czasem osady mogą ją spłycać i wyrównywać jej zbocza, przekształcając debrzę w dolinę wciosową, parów lub wądół. [przypis redakcyjny]

    Close
    Please wait...
    x