Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Ankieta czytelników Wolnych Lektur

Wypełnij ankietę i pomóż nam rozwijać Wolne Lektury. Zajmie Ci to kilka minut, a nam pomoże stworzyć bibliotekę, która odpowiada na potrzeby naszych Czytelników i Czytelniczek.

x

5672 free readings you have right to

Language Language

Footnotes

By first letter: all | 0-9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z

By type: all | author's footnotes | Wolne Lektury editorial footnotes | source editorial footnotes | translator's footnotes

By qualifier: all | angielski, angielskie | architektura | astronomia | białoruski | biologia, biologiczny | chemiczny | dawne | ekonomiczny | francuski | geologia | grecki | gwara, gwarowe | hebrajski | hiszpański | łacina, łacińskie | literacki, literatura | liczba mnoga | matematyka | medyczne | mitologia | mitologia grecka | mitologia rzymska | muzyczny | niemiecki | poetyckie | potocznie | przenośnie | przestarzałe | przysłowiowy | regionalne | rosyjski | rzadki | staropolskie | turecki | ukraiński | włoski | żeglarskie | zoologia

By language: all | English | français | Deutsch | lietuvių | polski


5322 footnotes found

Tak mówi Dziennik Narodowy; przeczę! Ostrzegam wszystkich was, że jest dziewicą! — mowa o „dziewictwie Muzy”, tj. o oryginalności Beniowskiego, któremu w czasopiśmie „Dziennik Narodowy” zarzucano, że jest plagiatem Don Juana Byrona. [przypis edytorski]

Tak mówił Claude Anthelm Costaz, ówczesny szef Biura Sztuki i Manufaktur. Wytwory sztuki użytkowej były bowiem chronione do 1823 w ramach ustawy z 1793 roku. K. Scott, Art and Industry… [przypis autorski]

Tak mówił w 1795 roku o prawach autorów, które w tej chwili należały jednak do niego, L. Bance, grawer i wydawca, podczas sporu z innym przedsiębiorcą, Pierre Simone, którego pozywał o wykorzystanie pewnych wzorów w produkcji tapet. Cytat za: K. Scott, Art and Industry: A Contradictory Union: Authors, Rights and Copyrights during the Consulat, „Journal of Design History”, Vol. 13, No. 1 (2000), s. 13. [przypis autorski]

Tak na most z mostu, mówiąc rzeczy inne — Tu poeci z tamy kamiennej, którą Dante nazywa mostem, spoglądają w oddział piąty kręgu ósmego. W tym oddziale karani są ci, którzy zawodząc wiarę swojego rządu i kraju, na to tylko sprawują urzędy publiczne, ażeby się wzbogacić. Za czasów Dantego po miastach włoskich, w epoce ciągłych wstrząśnień i wojen domowych, magistratura publiczna musiała być bardzo skażona i sprzedajna, kiedy na kary przedajnych urzędników całe dwie pieśni poświęcił. I tu przedziwnie zastosował poeta karę do rodzaju przewinienia. Kto raz nadużył urzędu publicznego w celach osobistych, splamił się na zawsze, a nic tej plamy z niego nie zmyje. Pierwszy występek tego rodzaju, niszcząc zewnętrzną i wewnętrzną godność grzesznego, pozbywa go zdolności opierania się pokusom na przyszłość i strąca go do przepaści coraz głębiej. Szatani wyobrażają przełożonych takich przedajnych urzędników; z początku patrzyli przez palce na ich postępowanie i dzielili się z nimi zyskiem, potem nie dopuszczają do tego, aby tonący w bagnie zepsucia się ratował, lecz udaremniają wszystkie usiłowania jego w tym kierunku, strącając go coraz niżej. [przypis redakcyjny]

tak nie wierz — tu „tak” w znaczeniu: więc, zatem, wtedy. [przypis edytorski]

Tak ów, co po jałmużną… — mowa o Jerzym Ossolińskim, który w czasie poselstwa do Rzymu w r. 1633 zadziwił cudzoziemców świetnością i bogactwem orszaku, ale oburzył szlachtę przyjęciem wysokich tytułów cudzoziemskich i częściową tylko realizacją instrukcji poselskiej, przede wszystkim zaś tym, że nie przywiózł z Rzymu zakazu nabywania dóbr ziemskich przez duchowieństwo. [przypis redakcyjny]

ta kobieta — pani de Montsauge, kochanka pana de Guibert. [przypis tłumacza]

Tak odbywa się przypływ morza; i słońce zdaje się iść w ten sposób — W rękopisie myśl ta zilustrowana jest linią łamaną. [przypis tłumacza]

Tak od Freuda do Adlera rozkwita „Pałuba” (…) — Twierdzenia o adleryzmie Pałuby, wyżej podane, słusznie prostuje i poszerza młody krytyk Ryszard Zengel. Oto jego ujęcie: „Irzykowski poszedł znacznie dalej. Sięgnął poza Freuda, do systemu psychologii indywidualnej Adlera. I to prekursorstwo dostrzegł Wyka. Ale wyjaśnił je jednostronnie, biorąc pod uwagę dwa zasadnicze twierdzenia Adlerowskiej psychologii. Pierwsze: że życie człowieka nie jest bezładne i przypadkowe, lecz zorganizowane za pomocą celów, jakie człowiek sobie wyznacza i które w walce z otoczeniem ustawicznie realizuje. Jest to wyimaginowana przez niego przewodnia linia życia, która określa jego gesty zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Drugie twierdzenie wiązało się ściśle z pierwszym. Mianowicie cel postępowania człowieka i jego linia przewodnia związane są z wizją świata, jaką posiada dana jednostka. Ale obok tych dwu twierdzeń istnieje jeszcze jedno podstawowe twierdzenie Adlerowskiego dzieła, które określało jego opozycję w stosunku do Freuda, do Freudowskiej koncepcji człowieka. Koncepcji dramatycznej i pesymistycznej, widzącej ewolucję ludzkości w powszechnej śmierci, gdyż z dwóch popędów człowieka: miłości i zniszczenia, ten drugi miał w końcu zatriumfować. Dla Adlera cechą najgłębiej tkwiącą w ludzkiej naturze, jej cechą pierwotną, było poczucie wspólności, jedności ze społeczeństwem. Z natury swojej jest więc człowiek istotą społeczną, a nie skrajnie indywidualistyczną. I dopiero samo życie narusza ten dziecięcy kapitał wspólnoty, tworzy sytuacje, w których wykształcają się fałszywe i niebezpieczne tendencje mocy, mające w szukaniu wyższości własnej znaleźć rekompensatę kompleksu niższości. W taki dramat wplątany jest Piotr Strumieński” ([Ryszard Zengel,] „Pałuba” po latach, „Twórczość” 1958, nr 11, s. 128). I w tym duchu Zengel interpretuje słusznie i subtelnie społeczne wysferzenie Strumieńskiego oraz szukanie rekompensaty właśnie w swym psychicznym wnętrzu jako jednej z „zastępczych form życia pozaspołecznego”. [Przypisek z r. 1959]. Przedwczesna śmierć nie pozwoliła temu wybitnie uzdolnionemu krytykowi na dalsze rozwinięcie omawianej problematyki, a dopiero będące w przygotowaniu wydanie jego prac krytycznych pozwoli odpowiedzieć, o ile zagadnienia te owocowały w dalszym jego dorobku. (Por. Tomasz Burek Niepokoje pogranicza, „Twórczość” 1968, nr 4). [przypis autorski]

Tak ojciec Niemen (…)/ Gdy Rumszyskiego napotka olbrzyma — niedaleko miasteczka Rumszyszek jest największa rapa [rapa: rafa; skalny próg na rzece; red. WL] w Niemnie, żegludze niebezpieczna, zwana Olbrzym. [przypis autorski]

takoj sczezł — tak zginął. [przypis edytorski]

Tako rzecze Zaratustra. Książka dla wszystkich i dla nikogo (niem. Also sprach Zarathustra. Ein Buch für Alle und Keinen) — wyd. w częściach 1883–1885, wyd. pol. 1905 w tłum. Wacława Berenta, najważniejsze dla przedstawicieli Młodej Polski dzieło Fryderyka Nietzschego. Jest to czteroczęściowa praca w formie krótkich przypowieści, w których wiodącą postacią jest Zaratustra, prorok nadczłowieka. [przypis edytorski]

Tak oto (…) inna — wiersze te są pióra Stefana de La Boëtie. [przypis tłumacza]

Tak oto unicestwia się ciągle i odnawia się nieustannie wyobraźnia, będąca wiernym obrazem czasu — Obraz ciągłego ruchu, powstawania i przemijania naszych tworów duchowych, skreślony piórem de la Mettriego, przypomina żywo nowoczesne poglądy psychologiczne i jest zarazem niezmiernie znamienny dla niezmordowanie czynnej wyobraźni samego autora, gotowej wzlecieć co chwila, jak ów ptak niespokojny, by pędzić w ślad za nowym pomysłem. [przypis tłumacza]

takowe szkoły i w naszej rzeczypospolitej byłyby bardzo potrzebne, w których by się młodzi ludzie do wszelkiej broni ćwiczyli — od wielu królów dawniejszych czasów projektowana szkoła rycerska nie przyszła do skutku, aż naszych czasów za rządów szczęśliwie nam panującego Stanisława Augusta (przypis wydania z XVIII w.). [przypis edytorski]

takowe zioła,/ Których smak pamięć domu wygładza — prawdopodobnie aluzja do przygody towarzyszy Odyseusza, który spożywszy lotos stracili pamięć i nie chcieli wracać do ojczyzny; wygładzać pamięć: zacierać. [przypis redakcyjny]

tako wiele (starop.) — tak wiele. [przypis edytorski]

takowy (daw.) — taki. [przypis edytorski]

takowy — dziś popr.: taki. [przypis edytorski]

takoż (daw.) — dziś: także. [przypis edytorski]

takoż (daw.) — także. [przypis edytorski]

tak piękna, jak samo piękno — w oryginale niem.: wie die Anmuth und Lieblichkeit selbst aussah, tj. wyglądała jak sam wdzięk (urok) i słodycz. [przypis edytorski]

tak pojmowane pojęcie pokolenia jest hipotezą kierowniczą, pomocniczą zasadą, a nie środkiem wyjaśnienia historycznego — F. Mentré, Les générations sociales, 1920, s. 448. [przypis autorski]

Tak. (…) przyćmiony? — Jako człowiek wytrawny i rozumny Filint wie, iż wystarczy sprowadzić dyskusję na teren ścisłych przykładów, aby oświetlić przesadę Alcesta oraz niewłaściwość, jaką byłoby ciągłe stosowanie wielkich zasad do drobnych rzeczy. Jakoż czujemy, że Alcest zagadnięty w ten sposób wprost, jeżeli się upiera, to więcej przez punkt honoru niż z szczerego przekonania. Potwierdzi nam to poniekąd następna scena. Ten jeden rys ukazuje nam w Alceście z jednej strony człowieka upartego i zaciskającego się, z drugiej strony skłonnego do prostolinijnego doktrynerstwa. Widzimy również, że aż do tej pory mizantropia Alcesta nie była jeszcze poniekąd czynna, skoro dopiero ma zamiar rozpocząć swą kampanię przeciw społeczeństwu. [przypis tłumacza]

tak radośnemi i pożądliwemi oczyma ją gonił, iż nakazać musiano, aby mu się więcéj nie nawijałaadeo contentis et tumentibus oculis prosecutus est eam [w oryg.: …oculis prosecutus est, ut custoditum sit ne umquam in conspectum ei posthac ueniret, Swetoniusz, Żywot Tyberiusza 7]. [przypis autorski]

tak rzewnym choć spokojnym nacechowane były smutkiem… — Zygmunt Szczęsny Feliński, Trzej wieszczowie nasi wobec Kościoła („Świat”, 1888, nr 17). [przypis autorski]

Tak samo mówisz mi teraz, Henryku, że będziesz zawsze moim przyjacielem — odnosi się to do następującego ustępu listu Reeve'a z dn. 7 lipca 1831 r.: „Biblia mówi, że źle jest śpiewać pieśni nad cierpiącymi i ocet na nich wylewać; lecz w braku innej pociechy zapełniam listy moje własnemi wierszami, które są prędzej płodami męczącego siebie ducha, niż towarzyszami prawdziwego bólu. Chcieliśmy obaj razem wymyślić czarodziejski napój, który by mógł zjednać nam podziw świata i który jednocześnie »mógłby uspokoić gorące czoło i ochłodzić pałające lica«. Lecz po to otworzyliśmy kryjome źródła bólu i płakaliśmy niekiedy, ponieważ chcieliśmy wyśpiewać łzy. Jak ptak pustyni, zadaliśmy sobie głęboką ranę w łono, by dziecię naszego ducha mocne było i silne. To wszystko jakąż miało dla nas wartość! Mylisz się bardzo, mój kochany, jeśli myślisz, że posiadam prawdziwą tajemnicę umiejętności wzbudzania zachwytu i pochwał u ludzi: nie czuję w sercu zarodka ni wielkości, ni sławy. Chcesz może, bym się zobowiązał do poskromienia tej góry maszyn i bezmyślnej materii, do powiedzenia tym wszystkim kupcom: »Patrzcie na mnie!«. Albo w jaki sposób mógłbym się dostać do tego tłumu, który się za literacki uważa? Nic, prócz oddechu, nie mam z nimi wspólnego. Ja i oni nie dość się rozumiemy, by się pokochać, gdyż tajemnica miłości, w najszerszem znaczeniu tego słowa, to jedność myśli, jedność uczuć i umysłu. Ty i ja zrozumieliśmy się dobrze i, póki mi nie zamkniesz bram swego serca, aż do chwili, gdy już nie zechcesz być zrozumianym, będę Twoim przyjacielem i będę silny moją przyjaźnią”. [przypis redakcyjny]

Tak samo musiały wyglądać najścia Krzyżaków (…) zagony Tatarów — Oglądając w roku tysiąc dziewięćset czterdziestym ósmym wspaniały film Eisensteina Aleksander Newski, uderzony byłem siłą podobnie zaczerpniętej z najdawniejszej przeszłości analogii wizualnej i historiozoficznej zarazem. [przypis autorski]

Tak samo mylnie objaśnił Janko (str. 212), co tu jeszcze dodam, kult Wił, „wskazujących prawdopodobnie znaczeniem swoim podstawowym kult martwych i to kobiet martwych… przypuszczam w tych baśniach o istotach kobiecych głównie wytwory fantazji kobiet starosłowiańskich, obdarzonych osobliwszą skłonnością ku tajemniczym rzeczom, chociaż i mężczyźni w takie istoty uwierzyli” itd. [przypis autorski]

Tak samo Platon (…) będąc w gniewie — Seneka, O gniewie, III, 12. [przypis tłumacza]

Tak samo zachowywał się Goethe wobec sylwety Loty Buff. [przypis redakcyjny]

Tak samo zapatruje się na tę kwestię B. Heidhues — B. Heidhues, Über die Wolken des Aristophanes, Progr. des kk. Friedrich Wilhelm-Gymnasiums zu Köln 1897. [przypis tłumacza]

taksa — stawka, opłata za usługę. [przypis edytorski]

taksa — stawka. [przypis edytorski]

taksa — stawka, urzędowo ustalona stawka, opłata za usługę. [przypis edytorski]

taksator — rzeczoznawca ustalający cenę (taksę) czegoś. [przypis edytorski]

Tak-s — dodawanie „s” na końcu wyrazu dla większej dobitności właściwe Rosjanom, szczególnie warstw mniej wykształconych. [przypis tłumacza]

taksiarchowie — pułkownicy. Widocznie załogę tych okrętów stanowiła ciężkozbrojna piechota (hoplici). [przypis tłumacza]

Ta księga będzie wam świadectwem — Iz 30, 8. [przypis tłumacza]

Tak się mi twoja cała osoba (…) moja dusza cierpiąca — Wiersze tu mówione przez poetę Arnolda, w oryginale były pisane w dialekcie staroprowansalskim. [przypis redakcyjny]

Tak się ścierają tam duchy z duchami — Obraz przedstawiający stan dusz skąpców i marnotrawców oddany jest tu po mistrzowsku. Pełne trudu i gorączkowe usiłowania jednych jak i drugich są bezcelowe; jedni i drudzy szukają siebie nawzajem i przy pierwszym spotkaniu odpychają się wzajemnie. Albowiem chciwcy potrzebują marnotrawnych, ażeby z nich większe korzyści ciągnąć, marnotrawcy potrzebują skąpców, ażeby z nich nowe środki do zaspokojenia skłonności marnotrawczej wydobyć. A ponieważ obie strony kosztem drugich ciągnąć swe korzyści pragną, więc i następstwo ich wzajemnego stosunku musi być nieprzyjazne. Niskie skłonności wywołują i niskie obejście się; dlatego to nawzajem lżą siebie obelgami i wyrzucaniem sobie wad przeciwnych. [przypis redakcyjny]

tak się sprawia — tak się zachowuje. [przypis edytorski]

tak się właśnie działo / […] Orylowe […] ciało — tak się właśnie działo z […] Orylowym […] ciałem. [przypis redakcyjny]

tak się wszystkiem zdało (starop.) — tak wszyscy uważali [za słuszne]. [przypis edytorski]

tak się wydaję — takim się wydaję; na takiego wyglądam. [przypis edytorski]

tak się zachował aż do ostatniej chwili — zachowanie się Sokratesa aż do ostatniej chwili opisane jest w dialogu Platona pod tytułem Fedon. [przypis tłumacza]

Tak się zamknąwszy, odrzekła zamknięta — Tak i w tekście: E cosi chiusa, chiusa mi rispose. [przypis redakcyjny]

Taksila — staroż. miasto w ob. płn. Pakistanie. [przypis edytorski]

tak słychać (starop.) — tu w znaczeniu: takie chodzą słuchy. [przypis edytorski]

taksować — oceniać kogoś, określać cenę. [przypis edytorski]

taksować — oceniać wartość, szacować, wyceniać. [przypis edytorski]

taksować — patrzeć oceniając. [przypis edytorski]

taksować — tu: obłożyć podatkami. [przypis edytorski]

tak strasznie znużony — w oryg. niem. Ich bin zum sterben müde: jestem śmiertelnie zmęczony. [przypis edytorski]

taksysa (daw.) — dziś: taksówka. [przypis edytorski]

Tak szary słowik wśród drzew „Itysie! Itysie!” wciąż woła — według podania greckiego Prokne, żona króla trackiego Tereusa, z nienawiści do męża, który podstępnie zbezcześcił jej siostrę Filomelę i uciął jej język, by nie wyjawiła prawdy, zabiła własnego synka; została potem przemieniona w słowika, opłakującego wiecznie to dziecko, wiecznie wołającego je po imieniu: „Itys, Itys!”. [przypis redakcyjny]

tak też było i ze znajomością filozofii Kanta w Polsce (…) — o losach pism Kanta w Polsce szczegółowiej piszą: Henryk Struve w artykule Kant w Wielkiej Encyklopedji ilustrowanej; P. Chmielowski w „Pamiętniku literackim” (Lwów, 1903, z. III); Najdawniejsze wiadomości o Kancie w piśmiennictwie naszym (por. w tymże „Pamiętniku”, z. IV; artykuł E. Petzolda: Kant. Projekt wiecznego pokoju a Polska). Tenże: Kant w Polsce w „Przeglądzie filozoficznym” Warszawa 1904, z. III. Dodatkowo wymienić tu należy prace rodaka naszego dra Mścisława Wartenberga, pisane po niemiecku: Kants Theorie der Kausalität” Lipsk 1890; Der Begriff des transscendentalen Gegenstaudes bei Kant (w „Kantstudien”, t. IV); Sigwarts Theorie der Kausalität im Verhältniss zur Kantischen, Berllin 1900. [przypis tłumacza]

Ta, którą jedną z cór Zeusa (…) nazywa lud — Dike, córka Zeusa i Temidy, bogini sprawiedliwości i porządku moralnego w świecie. [przypis edytorski]

Ta, która głowę węża starła — tj. Matka Boska, która pokonała Szatana; nawiązanie do słów skierowanych przez Boga do węża-Szatana w Biblii: „Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę” (Rdz 3,15); w XVII w. funkcjonował jeszcze omyłkowy przekład: „ona zmiażdży ci głowę”. [przypis edytorski]

Ta, która go kochała (…) — narzeczona Danielewicza, pani Delfina Heel-Handley, znakomita pianistka, dama dworu królowej bawarskiej. [przypis redakcyjny]

Tak, to na was patrzy! — Tak, to do was podobne. [przypis edytorski]

tak to umowę (…) trzymają (starop.) — tak to się dotrzymuje umowy (pytanie retoryczne, stanowiące przymówkę). [przypis edytorski]

takt — tu: rytm. [przypis edytorski]

taktyką — w oryginale: Stratagem. [przypis tłumacza]

Tak, tyś jest najmądrzejszy — Nie znajdując odpowiedzi, Orgon zamyka się w łatwej ironii. [przypis tłumacza]

Tak ubraną, jak chodzą matrony… — dawny i surowy zwyczaj rzymski rozróżniał bardzo dokładnie strój hetery i żony prawowitej, czyli „matrony”. Tak np. dziewczyna rzymska, wyszedłszy za mąż, układała swe włosy nie w jeden warkocz, ale w sześć gładko przyczesanych pasemek (senis crinibus nubentes ornantur), ujętych na czole przepaskami (vittae), o czym i tutaj mowa. [przypis tłumacza]

Tak uczynił Cezar z wielką chorobą (…) — por. Plutarch, Życie Cezara. [przypis tłumacza]

Tak uczynił król Kotys (…) — por. Plutarch, Głośne rzeczenia dawnych królów. [przypis tłumacza]

Tak uczynili Turcy z Grecją — mowa o przeniesieniu stolicy państwa Turków osmańskich do Konstantynopola, po jego zdobyciu w 1453. [przypis edytorski]

Tak ujęty system, mimo mnóstwa drobnych niekonsekwencji i jaskrawych dowolności myśli, uderzał swą niewątpliwą jednolitością uczuciową. Podstawą jej była osobowość pisarza psychopaty, mistyczny żar (…) ujawniał z monotonią człowieka prymitywnego, niezdolnego do wyjścia poza ciasne podwórko własnych doznań — J. Krzyżanowski, Neoromantyzm polski 1890–1918, Wrocław 1963, s. 30, 31. Wypowiedzi Przybyszewskiego na temat celów i zadań sztuki w ogóle stały się ostatnio przedmiotem rozpraw, raczej tylko porządkujących te wystąpienia, aniżeli wskazujących nowe ich rozumienie: K. Janicka, O poglądach estetycznych Stanisława Przybyszewskiego, „Sztuka i Krytyka” 1956, nr 3/4; J. Bartnicka, Stanisław Przybyszewski jako teoretyk sztuki, „Przegląd Humanistyczny” 1962, nr 5; R. Taborski, wstęp do Wyboru pism Przybyszewskiego (BN, S. I, nr 190), rozdział: Poglądy estetyczne Przybyszewskiego (s. XIX–XXIX) [przypis autorski]

tak umarł (…) Kalanus — Plutarch, Aleksander Wielki, IX, 63 [w:] Żywoty sławnych mężów. [przypis tłumacza]

tak ważką dla dziejów naszego teatru fizjonomię Tadeusza Pawlikowskiego (…) — weźmy choćby taką kwestię. Pawlikowski znany jest w dziejach teatru polskiego jako człowiek, który stracił duży majątek na teatr (co mu zresztą jedynie przyczyniło glorii). Otóż jeden z bliskich uczestników tej epoki udowadniał mi matematycznie, że Pawlikowski nie stracił grosza na teatrze, który mimo wszystko się opłacał; jedynie wydał swój majątek przy okazji prowadzenia teatru na ów szeroki tryb życia, który starsi i niestarsi nawet aktorzy doskonale pamiętają. Nie obchodzi mnie tu sama ta kwestia; chcę jedynie dać przykład, jak wątpliwe i sporne są najbardziej „murowane” elementy legendy. A, powtarzam, bez tej podszewki życiowego realizmu, wszelka historia jest jedynie bajką dla dzieci. [przypis autorski]

Tak więc, drugim zasadniczym prawem Europy jest, że wszelki handel z obcą kolonią uważany jest za czysty monopol, podlegający karom wedle praw krajowych; nie trzeba tedy sądzić o tym wedle praw i przykładów starożytnych ludów — Z wyjątkiem Kartagińczyków, jak się to widzi z traktatu, który zakończył pierwszą wojnę punicką. [przypis autorski]

Tak więc i z potrawami — z potrawami ma się rzecz tak, jak i z wonnościami. Kto nie ma potraw, temu one smakują, gdy u kogoś gości; kto wonnościami się nie skrapia, ten z przyjemnością wciąga w nozdrza zapach wonności, którymi jest zlany… ktoś drugi. [przypis tłumacza]

Tak więc Żydzi mieli cuda, proroctwa, których spełnienie oglądali (…) — Fragm. 610. [przypis tłumacza]

tak wiele* (daw.) — tyle samo, drugie tyle. [przypis redakcyjny]

tak wielką, że przez tysiące lat spragnione wiedzy prawdziwej narody będzie karmiłaWykład nauki. [przypis autorski]

tak wielkiego stracili hetmana — naczelnego wodza francuskiego, Gastona de Foix. [przypis redakcyjny]

Tak wielu żądza niezaspokojona (…) — Tu poeta nadmienia o mędrcach starożytnych, jak Platon i Arystoteles, między którymi sam się znajduje w sieni piekielnej, którym do zupełnej szczęśliwości braknie tylko wiary. [przypis redakcyjny]

Tak w Illinois, jak i w leżącym na północ Wisconsin istnieją dosyć znaczne osady polskie — Szczegółowe o nich wiadomości patrz w osobnym liście. [przypis autorski]

Tak w liście do burmistrza Bostonu określił siebie Ch. Dickens, za: D. Saunders, Authorship and copyright, London 1992, s. 158. [przypis autorski]

tak — w oryg. piękna retoryczna figura oparta na słowie „ja”. [przypis redakcyjny]

Tak w pesteńskich ogrodach róże (…) czerwienieją — miasto Paestum w południowej Italii słynęło z hodowli róż. [przypis redakcyjny]

także bym mówiła — konstrukcja z partykułą -że; znaczenie: czy tak bym mówiła. [przypis edytorski]

także i co do czasu przyjemności doznaje upośledzenia ten, co sobie zastawia bogate uczty… — tzn. przez krótszy czas odczuwa przyjemność z powodu jedzenia i picia, gdyż wnet zbrzydzi je sobie, a wyczekiwanie uczty nie jest dlań radosne. [przypis tłumacza]

także i głównie obawa strasznych kar po śmierci skłania ich do życia według przepisu bożego — Por. List. 21 (dawniej 34) § 6. [przypis redakcyjny]

Także i góra Parnassos w Focydzie była sławna jako siedziba Bakchusa i jego orszaku. [przypis redakcyjny]

Także i w filmie umiano niekiedy tę łączność wyzyskać. Przypomnę Forda Młodość Chopina, kolędę Lulajże, Jezuniu i scherzo Chopina na tym oparte motywie, rozbrzmiewające w śnieżnym pejzażu Warszawy. Zaś w Robinsonie warszawskim Andrzejewskiego i Zarzyckiego pomysł o wiele pamiętniejszy — w noc wigilijną w okopach wśród pustyni wypalonego miasta pieśń Stille Nacht, heilige Nacht (przypis z r. 1957). [przypis autorski]

Także rolnictwo (…) porobiłoby wielkie postępy… — Ksenofont, zamiłowany ziemianin, z upodobaniem rozmyślał nad podniesieniem [ulepszeniem] rolnictwa w Grecji. Rad byłby tu widział przynajmniej taką opiekę nad rolnictwem, jaką oglądał u Persów i podziwiał u Cyrusa Młodszego. [przypis tłumacza]

Close

* Loading