Spis treści

      Jan KochanowskiTrenyTren XIV[1]

      1

      Gdzie te wrota nieszczesne[2], któremi przed laty

      Puszczał sie w ziemię[3] Orfeus[4], szukając swej straty,

      Żebych[5] ja też tąż ścieżką swej namilszej córy

      Poszedł szukać i on[6] bród mógł przebyć, przez który

      5

      Srogi jakiś przewoźnik wozi blade cienie[7]

      I w lasy niewesołe cyprysowe[8] żenie[9].

      A ty mię nie zostawaj[10], wdzięczna[11] lutni[12] moja,

      Ale ze mną pospołu[13] pódź[14] aż do pokoja[15]

      Surowego Plutona[16]: owa[17] go [to] łzami,

      10

      To temi żałosnemi zmiękczywa[18] pieśniami,

      Że mi moję namilszą dziewkę jeszcze wróci,

      A ten nieuśmierzony[19] we mnie żal ukróci[20].

      Zginąć ci mu nie może; tuć sie wszystkim zostać,

      Niech sie tylko niedoszłej[21] jagodzie da dostać[22].

      15

      Gdzie by[23] też tak kamienne ten Bóg serce nosił,

      Żeby tam smutny człowiek już nic nie uprosił.

      Cóż temu rzec?[24] Więc tamże już za jedną drogą[25]

      Zostać, a z duszą zaraz[26] zewlec[27] troskę srogą.

      Przypisy

      [1]

      W przypisach gwiazdką oznaczono wyrazy, które są używane do dziś, ale których znaczenie w Trenach jest odmienne od znaczenia obecnego.

      [2]

      wrota nieszczesne — były one nieszczęsne, gdyż ci którzy przez nie przechodzili byli nieszczęśliwi, gdyż pozbawieni największego dobra: życia.

      [3]

      Puszczał sie w ziemie — wyprawiał się w głąb ziemi, w drogę pod ziemię.

      [4]

      Orfeusz — w mit. gr. poeta tracki, który potrafił poruszyć za pomocą swej muzyki nawet rzeczy nieożywione. Kiedy zmarła jego żona Eurydyka udał się do podziemi i tak oczarował Plutona, że uwolnił on Eurydykę pod warunkiem, że Orfeusz nie odwróci się, dopóki nie wyjdą na ziemię. Kiedy już mieli postawić swe stopy na ziemi, Orfeusz odwrócił się i Eurydyka natychmiast zniknęła. Ogromny żal Orfeusza po powtórnej stracie żony tak rozwścieczył trackie kobiety, że w czasie jednej z orgii z okazji bachanaliów rozerwały go na strzępy.

      [5]

      żebych (starop.) — żebym.

      [6]

      on* — tu: ten.

      [7]

      bród (…) przez który/ Srogi jakiś przewoźnik wozi blade cienie — srogi przewoźnik: Charon.

      [8]

      cyprys — drzewo żałobne, poświęcone przez Rzymian Plutonowi, ponieważ raz ścięte nie odrasta; uważa się, że było kiedyś używane do wyrobu trumien; Grecy i Rzymianie kładli do trumien gałązki cyprysu; jest to drzewo cmentarne.

      [9]

      żenie (forma starop.) — gna, pędzi.

      [10]

      nie zostawaj — nie zostawiaj, nie opuszczaj.

      [11]

      wdzięczny* (starop.) — miły, przyjemny.

      [12]

      lutni (starop.; W. lp) — lutnio.

      [13]

      pospołu (daw.) — razem, wespół (por. rzadko już używany wyraz społem: razem).

      [14]

      pódź (forma starop.)— pójdź, chodź.

      [15]

      do pokoja (forma starop.) — do pokoju.

      [16]

      Pluton — w mit. rz. władca świata podziemnego, syn Saturna, brat Jupitera i mąż Prozerpiny (gr. Persefony).

      [17]

      owa (starop.) — słowo wyrażające możliwość, że coś się stanie.

      [18]

      zmiękczywa (forma starop., tzw. liczba podwójna) — zmiękczymy (ja i moja lutnia).

      [19]

      nieuśmierzony (starop.) — taki, który nie da się uśmierzyć, opanować.

      [20]

      ukrócić — zmniejszyć, powstrzymać.

      [21]

      niedoszły (starop.) — niedojrzały.

      [22]

      dostać* (starop.) — dojrzeć.

      [23]

      gdzieby (starop.) — jakżeby, niepodobna by.

      [24]

      Cóż temu rzec? (starop.) — co na to powiedzieć; pytanie retoryczne, sugerujące bezradność.

      [25]

      za jedną drogą — jednocześnie.

      [26]

      zaraz* — jednocześnie, za jednym razem.

      [27]

      zewlec (starop.) — zrzucić, zdjąć.

      Close
      Please wait...