Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 373 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x
Cylinder → ← Mała stacja Treblinki

Spis treści

    1. Młodość: 1
    2. Śmiech: 1
    3. Śmierć: 1

    Co czytałem umarłymWładysław SzlengelPiękna niedziela

    I znowu rojna jest ulica,
    znów na spacerek idzie snob,
    kiedy w niedzielę po południu
    praca zakończy się dla szop[1]
    Znów się malują siusiumajtki
    z placówek[2], gminy[3] itd.,
    ulicą idą znów parami,
    z panami w czapkach de pache[4]
    Gwoździe[5] werkszucom[6] na ulicach
    rzucają nonszalanckie: Cześć,
    nowe wcielenie subiekcików[7],
    bo miesiąc mają już co jeść —
    Już miesiąc cicho, bez blokady,
    już znowu życie ma więc sens,
    już kwitnie karmin w twarzy bladej
    i rzuca cienie tusz do rzęs —
    Ach, jaka piękna jest niedziela,
    jak się do srajki śmieje szatz[8],
    idą ulicą, którą niedawno
    piątkami szli na Umschlagplatz[9]
    Już to, co było, jest Historią,
    — a mamy nie ma… no, to pech,
    Młodość, Śmiech, Śmierćjak kwiaty blade na cmentarzu,
    wykwita w bramach młody śmiech
    I młode piersi dyszą: żyję,
    i znów o jutrze serce śni —
    Rzymianie mówią: Carpe diem[10]
    Francuzi mówią: C'est la vie[11]

    Przypisy

    [1]

    szop — niemieckie przedsiębiorstwo produkcyjne w getcie; praca w szopie dawała mieszkańcom getta dodatkowe uprawnienia, m.in. legalizację zamieszkania i dostęp do kartek żywnościowych. [przypis edytorski]

    [2]

    placówka — miejsce pracy Żydów znajdujące się poza terenem getta. [przypis edytorski]

    [3]

    Gmina — potoczne określenie Rady Żydowskiej, reprezentującej mieszkańców getta przed władzami okupacyjnymi. [przypis edytorski]

    [4]

    de pache — pod pachę, pod rękę (zwrot pseudofrancuski). [przypis edytorski]

    [5]

    gwoździe — prawdop. wyżsi rangą funkcjonariusze policji („gwóźdź” = gwiazdka). [przypis edytorski]

    [6]

    werkszuc — członek straży fabrycznej (niem. Werkschutz), pełniącej funkcje policyjne w szopach, czyli w pracujących dla Niemców przedsiębiorstwach na terenie getta. [przypis edytorski]

    [7]

    subiekt (daw.) — sprzedawca w sklepie. [przypis edytorski]

    [8]

    szatz (niem. a jidisz) — ukochany (używa się podobnie jak polskiego „skarbie”). [przypis edytorski]

    [9]

    Umschlagplatz (niem.) — plac przeładunkowy, usytuowany przy skrzyżowaniu ul. Stawki i Dzikiej; początkowo służył wymianie towarów między gettem a światem zewnętrznym, później gromadzono na nim ludzi wywożonych do Treblinki. [przypis edytorski]

    [10]

    Carpe diem (łac.) — chwytaj dzień, przen.: używaj życia (z Horacego). [przypis edytorski]

    [11]

    C'est la vie (fr.) — to jest życie. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...