Spis treści

    1. Dziecko: 1
    2. Poświęcenie: 1
    3. Śmierć: 1
    4. Święty: 1
    5. Żołnierz: 1

    Co czytałem umarłymWładysław SzlengelKartka z dziennika „akcji”

    10 sierpnia[1]

    1

    Dziecko, ŚmierćDziś widziałem Janusza Korczaka[2],

    Jak szedł z dziećmi w ostatnim pochodzie,

    A dzieci były czyściutko ubrane,

    Jak na spacer niedzielny w ogrodzie.

    5

    Nosiły czyste fartuszki świąteczne,

    Które dzisiaj już można dobrudzić;

    Piątkami Dom Sierot szedł miastem,

    Knieją tropionych ludzi.

    Miasto miało twarz przerażoną,

    10

    Masyw dziwnie odarty i goły,

    Patrzyły w ulicę puste okna,

    Jak martwe oczodoły.

    Czasem krzyk jak ptak zabłąkany

    Był podzwonnym śmierci bez racji,

    15

    Apatyczni jeździli rikszami

    Panowie sytuacji.

    Czasem tupot i szurgot, i cisza,

    Ktoś w przelocie rozmowę miał śpieszną,

    Przerażony i niemy w modlitwie

    20

    Stał kościół ulicy Leszno.

    A tu dzieci piątkami — spokojnie,

    Nikt nie ciągnął nikogo z szeregu,

    To sieroty — nikt stawek nie wtykał

    W dłonie granatowych kolegów.

    25

    Interwencji na placu nie było,

    Nikt Szmerlingowi[3] w ucho nie dyszał,

    Nikt zegarków w rodzinie nie zbierał

    Dla spijaczonego Łotysza.

    ŚwiętyJanusz Korczak szedł prosto na przedzie

    30

    Z gołą głową — z oczami bez lęku,

    Za kieszeń trzymało go dziecko,

    Dwoje małych sam trzymał na ręku.

    PoświęcenieKtoś doleciał — papier miał w dłoni,

    Coś tłumaczył i wrzeszczał nerwowo,

    35

    — Pan może wrócić… jest kartka od Brandta[4],

    Korczak niemo potrząsnął głową.

    Nawet wiele im nie tłumaczył,

    Tym, co przyszli z łaską niemiecką,

    Jakże włożyć w te głowy bezduszne,

    40

    Co znaczy samo zostawić dziecko…

    Tyle lat… w tej wędrówce upartej,

    By w dłoń dziecka kulę dać słońca,

    Jakże teraz zostawić strwożone,

    Pójdzie z nimi… dalej… do końca…

    45

    Potem myślał o królu Maciusiu,

    Że mu los tej przygody poskąpił.

    Król Maciuś na wyspie wśród dzikich

    Też inaczej by nie postąpił.

    Dzieci właśnie szły do wagonów

    50

    Jak na wycieczkę podmiejską w Lagbomer[5],

    A ten mały z tą miną zuchwałą

    Czuł się dzisiaj zupełnie jak Szomer[6].

    Pomyślałem w tej chwili zwyczajnej,

    Dla Europy nic przecież niewartej,

    55

    Że on dla nas w historię w tej chwili

    Najpiękniejszą wpisuje tu kartę.

    Że Żołnierzw tej wojnie żydowskiej, haniebnej,

    W bezmiarze hańby, w tumulcie bez rady,

    W tej walce o życie za wszystko,

    60

    W tym odmęcie przekupstwa i zdrady,

    Na tym froncie, gdzie śmierć nie osławia,

    W tym koszmarnym tańcu śród nocy,

    Był jedynym dumnym żołnierzem —

    Janusz Korczak, opiekun sieroty.

    65

    Czy słyszycie, sąsiedzi zza murka,

    Co na śmierć naszą patrzycie przez kratę?

    Janusz Korczak umarł, abyśmy

    Mieli także swe Westerplatte[7].

    Przypisy

    [1]

    10 sierpnia — data powstania wiersza; Korczak udał się do Treblinki z pozostającymi pod jego opieką sierotami prawdopodobnie 5 sierpnia 1942 roku. [przypis edytorski]

    [2]

    Korczak, Janusz — właśc. Henryk Goldszmit (1878 a. 1879–1942), lekarz, pedagog, autor książek dla dzieci (Król Maciuś Pierwszy, Kajtuś czarodziej) oraz o ich wychowaniu (Prawo dziecka do szacunku). Twórca demokratycznego systemu wychowawczego, kierownik żydowskiego Domu Sierot w Warszawie (1912–1942) oraz sierocińca dla dzieci polskich Nasz Dom (1919–1936) mieszczącego się na Bielanach w Warszawie. Zginął w hitlerowskim obozie zagłady w Treblince wraz z wychowankami swojego zakładu. [przypis edytorski]

    [3]

    Szmerling, Mieczysław — komendant Umschlagplatzu, znany z okrucieństwa, należał do wyższych funkcjonariuszy Żydowskiej Służby Porządkowej. [przypis edytorski]

    [4]

    Brandt, Karl — kierownik wydziału IV (Gestapo) niemieckiej Służby Bezpieczeństwa, jeden z organizatorów akcji przesiedleńczej, w czasie której Żydzi z warszawskiego getta wysyłani byli do obozu w Treblince. [przypis edytorski]

    [5]

    Lagbomer (hebr.) — właśc. Lag Ba-Omer, Dzień Liczenia Omeru, radosne święto żydowskie przypadające 33 dni po święcie Pesach. [przypis edytorski]

    [6]

    Szomer — harcerz; członek żydowskiej organizacji skautowej Haszomer Hacair, założonej w roku 1913. [przypis edytorski]

    [7]

    Westerplatte — półwysep w Gdańsku, broniony przez wojsko polskie w pierwszych dniach II wojny światowej; dzięki nadawanemu przez radio komunikatowi „Westerplatte broni się nadal” stał się symbolem polskiego oporu. [przypis edytorski]

    Zamknij
    Proszę czekać…