Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 381 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x
Romans współczesny → ← Rzeczy

Spis treści

    1. Bieda: 1
    2. Dziecko: 1
    3. Matka: 1
    4. Niewola: 1

    Co czytałem umarłymWładysław SzlengelRozmowa z dzieckiem

    Matka, DzieckoDziewięćset czterdziesty drugi rok.
    Matka i dziecko. Warsztat — blok…
    Dziecko twarz ma liliową,
    matka włosy jak mleko,
    powiedz mi, matko — pyta malec —
    co to znaczy: DALEKO…
    Daleko to znaczy za górami,
    za lasami i za rzekami…
    Daleko to znaczy szyny…
    Daleko to morskie podróże,
    okręty i przestwór siny,
    i góry w słońca purpurze…
    Daleko to wyspy złote
    i wonne wiatru podmuchy,
    to jakaś soczysta zieloność
    i piasek miękki i suchy.
    Lecz jak wytłumaczyć dziecku,
    co znaczy słowo: DALEKO…
    Gdy nie wie, co to jest góra,
    i nie wie, co zwie się rzeką…
    i nie ma jak matka… i nie ma jak ja
    obrazów tych pod powieką,
    więc jak wytłumaczyć dziecku,
    co to znaczy: DALEKO…
    Daleko — kochane dziecko
    (a łza się chybocze na rzęsach),
    daleko to z bloku naszego
    aż do bloku Toebbensa[1]
    A powiedz, mamo kochana,
    co to znaczy: DAWNO…
    Dawno to wieczór miejski,
    płonące lampy, neony…
    to cichy spokój w mieszkaniu
    i dobrze piec napalony…
    Dawno — to ciastka z Ziemiańskiej[2],
    dawniej — to obiad przy radiu,
    dawno — to rano „Nasz Przegląd[3]”,
    a wieczór kino Palladium[4].
    Dawno — to miesiąc nad morzem,
    dawno — to zdjęcia z wycieczki
    i ślubne zdjęcia z welonem,
    i biały chlebek bez sieczki…
    Lecz jak wytłumaczyć dziecku
    tę przeszłość jasną i sławną,
    gdy nic… nic przecież nie wie…
    jak wytłumaczyć: DAWNO…
    BiedaWidzisz, kochane dziecko,
    stare i smutne za młodu,
    dawno — to znaczy, gdy dawno…
    nie przydzielano nam miodu…
    A powiedz mi, mamo, powiedz,
    co to, co słyszę nocą…
    świst taki długi… daleki…
    co to tak świszczę i po co…
    Jak wytłumaczyć dziecku,
    jaki wziąć przykład czy motyw,
    by wytłumaczyć nocny,
    daleki świst lokomotyw…
    Jak wytłumaczyć szyny
    i długą drogą w bezkresy,
    radość mknięcia w sleepingu[5]
    i oszalałe ekspresy.
    NiewolaDworce, sygnały, zwrotnice,
    nowe miasta, ulice,
    bilety, przesiadki, bagaż,
    kurier, bufet i tragarz.
    Migot światełek nocą,
    z dymów liliowy ślad.
    Jak wytłumaczyć… i po co,
    że gdzieś jeszcze w dali jest świat?…
    Ten świat znaczy — chłopcze maleńki,
    coś rączki żałośnie tak splótł,
    że może być dalej niż Toebbens…
    i jeszcze dawniej niż miód…

    Przypisy

    [1]

    Toebbens, Walter Caspar (1909–1954) — współwłaściciel przedsiębiorstwa Toebbens und Schultz, produkującego na terenie warszawskiego getta tekstylia i elementy umundurowania dla Niemców, potocznie określanego jako „szop Toebbensa”. Po wojnie dwukrotnie uciekł z internowania i nadal pracował w branży tekstylnej. [przypis edytorski]

    [2]

    Ziemiańska — przedwojenna kawiarnia z kilkoma filiami w Warszawie, pierwszy lokal mieścił się na ul. Mazowieckiej 12. [przypis edytorski]

    [3]

    „Nasz Przegląd” — dziennik mniejszości żydowskiej w Polsce, wydawany w latach 1923–1939. [przypis edytorski]

    [4]

    Palladium — kino przy ul. Złotej 7/9 w Warszawie, funkcjonujące od lat 30. do końca lat 90. XX w. [przypis edytorski]

    [5]

    sleeping (z ang.) — przedział w wagonie sypialnym. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...