Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x
Do Stanisława (Powiedz mi, gdzie się chowasz, bracie Stanisławie...) → ← Do pszczół

Spis treści

    1. Sen: 1
    2. Śmierć: 1

    Jan KochanowskiFraszki, Księgi wtóreDo snu

    Sen, ŚmierćŚnie, który uczysz umierać człowieka
    I ukazujesz smak przyszłego wieka,
    Uśpi na chwilę to śmiertelne ciało,
    A dusza sobie niech pobuja mało!
    Chce li, gdzie jasny dzień wychodzi z morza,
    Chce li, gdzie wieczór gaśnie pozna zorza
    Albo gdzie śniegi panują i lody,
    Albo gdzie wyschły przed gorącem wody.
    Wolno jej w niebie gwiazdom się dziwować
    I spornym biegom[1] z bliska przypatrować,
    A jako koła w społecznym mijaniu
    Czynią dźwięk barzo wdzięczny ku słuchaniu[2].
    Niech się nacieszy nieboga do woli,
    A ciało, które odpoczynek woli,
    Niechaj tym czasem tęsknice nie czuje,
    A co to nie żyć, w czas się przypatruje.

    Przypisy

    [1]

    spornym biegom — różnorodnym ruchom ciał niebieskich. [przypis redakcyjny]

    [2]

    koła… czynią dźwięk — według wyobrażeń filozofa greckiego Pitagorasa, uznawanych aż do przyjęcia nauki Kopernika, wszechświat był zbudowany z dziewięciu kręgów, „kół”, a raczej półkul (sfer), umieszczonych jedna nad drugą; półkule te obracały się wydając dźwięczne głosy, tzw. harmonię sfer. [przypis redakcyjny]

    Close
    Please wait...
    x