Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 376 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni.
Kliknij, by przejść do strony płatności. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

x
Do Mikołaja Mieleckiego (Na swe złeś mię upoił, mój dobry starosta...) → ← Do Jósta (Twój mi brat, Jóstcie, powiada o tobie...)

Spis treści

      Jan KochanowskiFraszki, Księgi wtóreDo Marcina

      Filozofi, co nad nas uszy lepsze mają,
      O dziwnie wdzięcznych głosiech[1] w niebie powiadają.
      Którym ja, jako prostak, we wszem wiarę dawam,
      Ale na twej muzyce, Marcinie[2], przestawam.

      Przypisy

      [1]

      O… głosiech w niebie — o harmonii sfer (por. przyp. do fr. II 37). [przypis redakcyjny]

      [2]

      Marcin — był to może nadworny muzyk królewski w latach 1555–1571, Marcin z Jędrzejowa. [przypis redakcyjny]

      Close
      Please wait...