Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków i włączyć subskrypcję.

x
Do Bartosza → ← Do Anny (Królowi rówien, a jeśli się godzi...)

Spis treści

      Jan KochanowskiFraszki, Księgi wtóreDo Anny

      Wczora, czekając na twe obietnice
      I zabywając niejako tęsknice,
      Napisałem ci krom rozmysłu wszego
      Ten rym niegładki, skąd byś serca mego
      Frasunk poznała i myśl utrapioną,
      Anno, twoimi słowy zawiedzioną,
      Bom ustawicznie rachował godziny
      A szukał twego mieszkania przyczyny[1]
      Chciałem li czytać, tom nic nie rozumiał;
      Chciałem li zagrać, tom począć nie umiał.
      Na koniec wziąwszy we mdłą rękę piórko
      Pisałem: „Ojca prawdziwego córko
      Nieprawie słowna!” — a w tym mię sen zmorzył,
      Gniew upokoił, nadzieję umorzył.

      Przypisy

      [1]

      mieszkania przyczyny — przyczyny spóźnienia się. [przypis redakcyjny]

      Close
      Please wait...
      x