Oferta dla Przyjaciół Wolnych Lektur...

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x
Do Montana → ← Do Marcina (Filozofi, co nad nas uszy lepsze mają...)

Spis treści

      Jan KochanowskiFraszki, Księgi wtóreDo Mikołaja Mieleckiego[1]

      Na swe złeś mię upoił, mój dobry starosta,
      Bo czegoś snać nie wiedział, toć opowiem sprosta.
      Mnimasz ty, że ja tobie kłaniam się dlatego,
      Iżeś syn wojewody, nie wiem tam, jakiego.
      Albo że się masz dobrze, i złota na tobie
      I na tych dosyć widzę, które masz przy sobie.
      Fraszka u mnie twe herby i wsi pełne kmieci:
      Hańba (mówią Grekowie) bohatyrskie dzieci.
      A pieniądze takie są, że je i źli mają,
      I co wiedzieć, jako ich drudzy używają.
      Ale wiesz, co mię trzyma i garnie ku tobie?
      To, iż przodków swych zostać masz za lekkość sobie,
      A coć Bóg dał z łaski swej, tym szafujesz bacznie,
      Służąc panu i Rzeczy Pospolitej znacznie.
      Chudymi nie brakujesz, ale kto cnotliwy,
      W jakimkolwiek bądź pierzu, temuś ty chętliwy.
      To jest grunt; insze rzeczy, których się chwytają
      Ludzie prości, jako dym wiatry roznaszają.

      Przypisy

      [1]

      Mikołaj Mielecki (zm. 1585) — starosta chmielnicki (1557), później wojewoda podolski i hetman, przyjaciel Kochanowskiego. [przypis redakcyjny]

      Close
      Please wait...
      x