Blackout

Od 12 lat Wolne Lektury udostępniają książki nieodpłatnie i bez reklam
Jesteśmy najpopularniejszą biblioteką w Polsce: w 2019 roku 5,9 miliona unikalnych użytkowników odwiedziło nas 21 milionów razy. Wszyscy zasługujemy na bibliotekę, która gwarantuje dostęp do najwyższej jakości wydań cyfrowych.

Stoi przed nami realna groźba zamknięcia
Niestety, z milionów czytelników wspiera nas jedynie niewiele 190 osób. Środki, jakie do tej pory pozyskiwaliśmy ze źródeł publicznych, są coraz mniejsze.

Potrzebujemy pomocy Przyjaciół
Nie uda się utrzymać tej niezwykłej biblioteki bez Twojego wsparcia. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, zacznij wspierać nas regularnie. Potrzeba minimum 1000 Przyjaciół, żeby Wolne Lektury dalej istniały.

Zostań naszym Przyjacielem!

Tak, chcę pomóc Wolnym Lekturom!
Nie chcę pomagać, chcę tylko czytać
Wesprzyj

Wspieraj Wolne Lektury

x

Spis treści

      Jan KochanowskiPieśni, Księgi wtórePieśń XXIV[1][2]

      1

      Niezwykłym i nie leda[3] piórem opatrzony

      Polecę precz, poeta, ze dwojej[4] złożony

      Natury: ani ja już przebywać na ziemi

      Więcej będę, a więtszy nad zazdrość, ludnemi

      5

      Miasty wzgardzę. On, w równym szcześciu urodzony,

      On ja, jako mię zowiesz, wielce ulubiony

      Mój Myszkowski[5], nie umrę ani mię czarnemi

      Styks[6] niewesoła zamknie odnogami swemi.

      Już mi skóra chropawa padnie[7] na goleni,

      10

      Już mi w ptaka białego wierzch sie głowy mieni;

      Po palcach wszędy nowe piórka sie puszczają,

      A z ramion sążeniste skrzydła wyrastają.

      Terazże nad Ikara[8] prędszy przeważnego[9]

      Puste brzegi nawiedzę Bosfora hucznego[10]

      15

      I Syrty Cyrenejskie[11], Muzom poświęcony

      Ptak, i pola zabiegłe[12] za zimne Tryjony[13].

      O mnie Moskwa i będą wiedzieć Tatarowie,

      I róznego mieszkańcy świata Anglikowie,

      Mnie Niemiec i waleczny Hiszpan, mnie poznają,

      20

      Którzy głęboki strumień Tybrowy pijają.

      Niech przy próznym[14] pogrzebie żadne narzekanie,

      Żaden lament nie będzie ani uskarżanie:

      Świec i dzwonów zaniechaj, i mar drogo słanych,

      I głosem żałobliwym żołtarzów[15] śpiewanych.

      Przypisy

      [1]

      Ks. 2, Pieśń XXIV — pieśń jest parafrazą ody Horacego (Carmina II 20) noszącej tytuł Ad Maecenatem (Do Mecenasa). [przypis redakcyjny]

      [2]

      W przypisach gwiazdką oznaczono wyrazy, które są używane do dziś, ale których znaczenie w Pieśniach jest odmienne od znaczenia obecnego. [przypis edytorski]

      [3]

      nie leda (starop.) — niezwykłym (nie lada). [przypis redakcyjny]

      [4]

      dwojej (starop.) — dwojakiej (tu: ludzkiej i ptasiej). [przypis redakcyjny]

      [5]

      Myszkowski — biskup Piotr Myszkowski, przyjaciel i protektor Kochanowskiego wymieniony tu jest w miejsce Mecenasa. [przypis redakcyjny]

      [6]

      Styks — rzeka w Hadesie, greckiej krainie umarłych (r. ż., jak w języku gr.). [przypis redakcyjny]

      [7]

      padnie — pokrywa. [przypis redakcyjny]

      [8]

      Ikar — grecki bohater mityczny, wzniósł się na skrzydłach nad morze i zginął. [przypis redakcyjny]

      [9]

      przeważny (starop.) — odważny. [przypis redakcyjny]

      [10]

      huczny — tu: huczący. [przypis redakcyjny]

      [11]

      Syrty Cyrenejskie — zatoki w Afryce Pn. [przypis redakcyjny]

      [12]

      zabiegły — znajdujący się daleko. [przypis redakcyjny]

      [13]

      Tryjony — ziemie na północy. [przypis redakcyjny]

      [14]

      prózny (starop.) — zbyteczny. [przypis redakcyjny]

      [15]

      żołtarz (starop.) — psalm (dosł. psałterz). [przypis redakcyjny]

      Close
      Please wait...