Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków i włączyć subskrypcję.

x
Pieśń XXIV (Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony...) → ← Pieśń XXII (Proszę, jesli sie z tobą co śpiewało...)

Spis treści

      Jan KochanowskiPieśni, Księgi wtórePieśń XXIII[1]

      Nie zawżdy, piękna Zofija,
      Róża kwitnie i lelija;
      Nie zawżdy człek będzie młody
      Ani tej, co dziś, urody.
      Czas ucieka jak woda,
      A przy nim leci Pogoda[2]
      Zebrawszy włosy na czoło:
      Stąd jej łapaj, bo w tył goło.
      Zima bywszy zejdzie snadnie[3];
      Nam, gdy śniegiem włos przypadnie,
      Już wiosna, już lato minie,
      A ten z głowy mróz nie zginie.

      Przypisy

      [1]

      W przypisach gwiazdką oznaczono wyrazy, które są używane do dziś, ale których znaczenie w Pieśniach jest odmienne od znaczenia obecnego. [przypis edytorski]

      [2]

      Pogoda — bogini Okazja (Occasio, gr. Kajros) przedstawiana właśnie z włosami na czole i łysym („gołym”) tyłem głowy. [przypis redakcyjny]

      [3]

      Zima bywszy zejdzie snadnie — zima przybywszy, łatwo ustąpi. [przypis redakcyjny]

      Close
      Please wait...
      x