Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 376 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x
Naszym hymenografomanom → ← Franio

Spis treści

    1. Sielanka: 1
    2. Starość: 1
    3. Wiosna: 1
    4. Zmysły: 1

    Tadeusz Boy-ŻeleńskiSłówka (zbiór)Z nastrojów wiosennych

    Wiosna, Zmysły, SielankaNie masz nic milszego ponad
    Ciągnący żeński pensjonat.
    Sunie sznurkiem przez plantacje[1]
    W ciszy, z wolna, uroczyście —
    Zielono, pachną akacje,
    Słońce gzi się poprzez liście — —
    Ciągnie podwójny sznureczek
    Takich przemiłych owieczek.
    Cieplutko, wiosna, południe,
    Ławeczka, próżniactwo boskie,
    Myśli rozigrane cudnie
    W jakieś koziołki szelmowskie — —
    Idą: duża, mniejsza, mała,
    Kobiecości gama cała.
    Ptaszek ćwierka gdzieś tam z góry
    Swoich liryk «pierwszą serię»,
    Zapoznanych serc tortury
    I celibatu mizerie — —
    Pod kapotką granatową
    Rysuje się to i owo.
    «W rytm melodii jakiejś sennej
    Kołyszą się stare drzewa,
    Płynie falą dech wiosenny,
    W sercu puka coś, coś śpiewa» —
    StarośćTa mała mogłaby troszkę
    Obciągnąć sobie pończoszkę…
    Jakiś czar nieznany jeszcze
    Jakieś czucia wiotkie, śliczne —
    Jakieś dziwne w piersiach dreszcze
    Pan i pani - teistyczne — —
    . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
    Czy to nie znaczy przypadkiem,
    Że czas mi już zostać dziadkiem…?

    Przypisy

    [1]

    plantacje — tak nazywano na przełomie XIX i XX w. krakowskie Planty, park założony na miejscu daw. murów obronnych i splantowanej fosy krakowskiego starego miasta. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...