Oferta dla Przyjaciół

Czytaj teksty współczesnych autorek i autorów wcześniej niż inni. Ty decydujesz, ile płacisz!

Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur.

TAK, chcę dołączyć!
Nie, rezygnuję z tej oferty
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x
Naszym hymenografomanom → ← Franio

Spis treści

    1. Sielanka: 1
    2. Starość: 1
    3. Wiosna: 1
    4. Zmysły: 1

    Tadeusz Boy-ŻeleńskiSłówka (zbiór)Z nastrojów wiosennych

    Wiosna, Zmysły, SielankaNie masz nic milszego ponad
    Ciągnący żeński pensjonat.
    Sunie sznurkiem przez plantacje[1]
    W ciszy, z wolna, uroczyście —
    Zielono, pachną akacje,
    Słońce gzi się poprzez liście — —
    Ciągnie podwójny sznureczek
    Takich przemiłych owieczek.
    Cieplutko, wiosna, południe,
    Ławeczka, próżniactwo boskie,
    Myśli rozigrane cudnie
    W jakieś koziołki szelmowskie — —
    Idą: duża, mniejsza, mała,
    Kobiecości gama cała.
    Ptaszek ćwierka gdzieś tam z góry
    Swoich liryk «pierwszą serię»,
    Zapoznanych serc tortury
    I celibatu mizerie — —
    Pod kapotką granatową
    Rysuje się to i owo.
    «W rytm melodii jakiejś sennej
    Kołyszą się stare drzewa,
    Płynie falą dech wiosenny,
    W sercu puka coś, coś śpiewa» —
    StarośćTa mała mogłaby troszkę
    Obciągnąć sobie pończoszkę…
    Jakiś czar nieznany jeszcze
    Jakieś czucia wiotkie, śliczne —
    Jakieś dziwne w piersiach dreszcze
    Pan i pani - teistyczne — —
    . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
    Czy to nie znaczy przypadkiem,
    Że czas mi już zostać dziadkiem…?

    Przypisy

    [1]

    plantacje — tak nazywano na przełomie XIX i XX w. krakowskie Planty, park założony na miejscu daw. murów obronnych i splantowanej fosy krakowskiego starego miasta. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...
    x