Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Tadeusz Boy-Żeleński, Słówka (zbiór), Z nastrojów wiosennych
Naszym hymenografomanom → ← Franio

Spis treści

    1. Sielanka: 1
    2. Starość: 1
    3. Wiosna: 1
    4. Zmysły: 1

    Tadeusz Boy-ŻeleńskiSłówka (zbiór)Z nastrojów wiosennych

    1
    Wiosna, Zmysły, SielankaNie masz nic milszego ponad
    Ciągnący żeński pensjonat.
    Sunie sznurkiem przez plantacje[1]
    W ciszy, z wolna, uroczyście —
    5
    Zielono, pachną akacje,
    Słońce gzi się poprzez liście — —
    Ciągnie podwójny sznureczek
    Takich przemiłych owieczek.
    Cieplutko, wiosna, południe,
    10
    Ławeczka, próżniactwo boskie,
    Myśli rozigrane cudnie
    W jakieś koziołki szelmowskie — —
    Idą: duża, mniejsza, mała,
    Kobiecości gama cała.
    15
    Ptaszek ćwierka gdzieś tam z góry
    Swoich liryk «pierwszą serię»,
    Zapoznanych serc tortury
    I celibatu mizerie — —
    Pod kapotką granatową
    20
    Rysuje się to i owo.
    «W rytm melodii jakiejś sennej
    Kołyszą się stare drzewa,
    Płynie falą dech wiosenny,
    W sercu puka coś, coś śpiewa» —
    25
    StarośćTa mała mogłaby troszkę
    Obciągnąć sobie pończoszkę…
    Jakiś czar nieznany jeszcze
    Jakieś czucia wiotkie, śliczne —
    Jakieś dziwne w piersiach dreszcze
    30
    Pan i pani - teistyczne — —
    . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
    Czy to nie znaczy przypadkiem,
    Że czas mi już zostać dziadkiem…?

    Przypisy

    [1]

    plantacje — tak nazywano na przełomie XIX i XX w. krakowskie Planty, park założony na miejscu daw. murów obronnych i splantowanej fosy krakowskiego starego miasta. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca