Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 331 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Antysemityzm: 1 2
    2. Ciało: 1
    3. Książka: 1
    4. Żyd: 1 2

    Tadeusz Boy-ŻeleńskiSłówka (zbiór)O tem co w Polszcze dzieyopis mieć winien

    (Książka, Żyd, AntysemityzmDowiedzieliśmy się z komunikatu krakowskiej Akademii Umiejętności, iż ta, ku wielkiemu swemu żalowi, nie mogła przyznać nagrody imienia Barczewskiego za rok bieżący prof. Aszkenazemu, a to dla jego brzydkiego wyznania, przeciw któremu zastrzegają się wyraźnie statuta fundacji. Nie wszystkim znane jest jednak wiekopomne a skrzydlate słowo prof. Aszkenazego, zrodzone w następstwie tego wyroku. Mianowicie, skrzywdzony autor «Łukasińskiego», w chwili pierwszego rozgoryczenia, miał się wyrazić do jednego z najpoważniejszych członków instytucji, prof Mor…skiego, że wobec tego Akademia powinna oglądać nie książki kandydatów, ale… zupełnie, ale to zupełnie co innego…

    Jędrne to oświadczenie uczonego historyka natchnęło nas do zamknięcia niniejszego zdarzenia w ramy znanej fraszki naszego znakomitego protoplasty, Jana z Czarnolasu).

    1

    Sądziła Akademia dorocznym zwyczaiem,

    Kto się w piórze nalepiey odznaczył przed kraiem.

    O praemium się zabiegał, bez boskiey obrazy,

    Tomkowic z Sodalicyi y pan Aszkenazy.

    5

    W długie się Akademia spory nie wdawała,

    Ieno im obu z sobą do łaźniey kazała;

    Iako że tam rozsądzać będzie komisyia,

    Kto ma lepsze kondycye y nagroda czyia.

    Ciało, Żyd, AntysemityzmMęże co nayuczeńsze zasiadły u stoła,

    10

    A ci dway, z szat rozdziani (iako rzec?) do goła.

    Pogląda Akademia kędy trza, a ono

    Barzo nierowno obie skryby podzielono.

    Tomkowic stawa śmiele, bo ma rzecz w porządku;

    Zasię tamten Żydowin skrył się w ciemnym kątku.

    15

    «Wżdy, — rzeknie prezes — sądząc pomyśleniem zdrowem,

    Iakoż mu dawać praemium z defektem takowem?»

    Zaczem wszystkie iurory dały głos iednaki,

    Że on dzieyopis cale ma poważne braki.

    Pokraśniał aż Tomkowic, chlubnie odznaczony,

    20

    Zmówił krótki paciorek y wdział kalesony.

    Aszkenazy zmarkotniał: łza mu w oku błyska;

    Trudno: co raz człek stracił, tego nie odzyska.

    Nie mył się biedny długo y iechał tem chutniey:

    Nie każdy w Polszcze weźmie po Bekwarku[1] lutniey.

    Przypisy

    [1]

    Bekwark, własc. Bálint Bakfark a. Valentinus Greff Bakfark (zm. 1576) — pochodzący z Siedmiogrodu kompozytor, nadworny muzyk Zygmunta Augusta. Lutnia Bekwarka została opisana przez Jana Kochanowskiego we fraszce O Bekwarku. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...