Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 331 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Łzy: 1
    2. Miasto: 1
    3. Pielgrzym: 1
    4. Poezja: 1
    5. Uśmiech: 1
    6. Wspomnienia: 1

    Tadeusz Boy-ŻeleńskiSłówka (zbiór)Polały się łzy me czyste, rzęsiste…

    1

    PoezjaChce mi się pisać wiersze,

    Jak psipsi dziecku chce się;

    Słóweczko rzucam pierwsze,

    Może mi coś przyniesie.

    5

    Może i inne, liczne,

    Popłyną za nim ciurkiem,

    Floresy kreśląc śliczne

    Pod skrzętnym moim piórkiem.

    Może wytrysną ze mnie

    10

    W obrazków dziwnych rządek,

    Po które bym daremnie

    Wysyłał mój rozsądek.

    PielgrzymZawszeć to duszy zdrowiej —

    I, choć nań szemrzą różni,

    15

    Lżej iść jest pielgrzymowi,

    Gdy w drodze się wypróżni…

    MiastoAch, tak, pielgrzymem jestem

    Depcącym po asfalcie,

    Co utrudzonym gestem

    20

    Kuli się w swoim palcie;

    WspomnieniaWśród ulic pokręcenia

    Błądzę po mieście obcem,

    Brnę poprzez mgły wspomnienia,

    Gdym żył tu młodym chłopcem.

    25

    Błądzę wśród mar tysiąca,

    Co pędem mkną i giną,

    Jak filma nietrzęsąca

    W Elektro-bio-kino…

    UśmiechPatrzę w niknące szlaki,

    30

    Uśmiecham się do środka,

    A każdy uśmiech taki

    To jakby jedna zwrotka.

    ŁzyPatrzę z mych lat dojrzałych,

    W «przeszłość spowitą mgłami»

    35

    I z oczu posmutniałych

    Ach, psipsi robię łzami…

    W Paryżu, w marcu 1912 r.

    Close
    Please wait...