Blackout

Wolne Lektury nie otrzymały dofinansowania Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z priorytetu Kultura Cyfrowa.

To oznacza, że nasza trudna sytuacja właśnie stała się jeszcze trudniejsza.

Dziś z Wolnych Lektur korzysta ok. 6 milionów (!) czytelników. Nie ma w Polsce popularniejszej biblioteki, ani internetowej, ani papierowej. Roczne koszty prowadzenia Wolnych Lektur są naprawdę niewysokie - porównywalne z kosztami prowadzenia niewielkiej, osiedlowej biblioteki publicznej.

Będziemy się odwoływać od tej decyzji i liczymy na to, że Premier odwołanie uwzględni ze względu na ważny interes społeczny.

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając darowiznę. Niewielkie, ale stałe wpłaty mają wielką moc! Z góry dziękujemy za wsparcie!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to "czytanie dzieciom książek". Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy - bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Tak, chcę pomóc Wolnym Lekturom!
Nie chcę pomagać, chcę tylko czytać
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Flirt: 1
    2. Miłość niespełniona: 1
    3. Pożądanie: 1
    4. Rozczarowanie: 1
    5. Samobójstwo: 1
    6. Samolubstwo: 1
    7. Uroda: 1

    Tadeusz Boy-ŻeleńskiSłówka (zbiór)Stefania

    Powieść psychologiczna z kajetu pensjonarki

    1

    Kto poznał panią Stefanią[1],

    Ten wolał od innych pań ją.

    UrodaCoś w niej już takiego było,

    Że popatrzyć na nią miło.

    5

    Oczy miała jak bławatki

    I na sobie ładne szmatki.

    Chociaż to rzecz dosyć trudna,

    Zawsze była bardzo schludna.

    Aż mówił każdy przechodzień:

    10

    «Ta się musi kąpać co dzień».

    Choć męża miała filistra,

    W innych rzeczach była bystra.

    Jeździła aż do Abacji

    Po temat do konwersacji.

    15

    Prócz tego natura szczodra

    Dała jej b. ładne biodra.

    Pożądanie, Flirt, Miłość niespełnionaRaz ją poznał jeden malarz,

    Który często pijał alasz.

    Jak ją zobaczył na fiksie[2],

    20

    Zaraz w niej zakochał w mig się.

    Miała w uszach wielki topaz

    I była wycięta po pas.

    Przedtem widział różne panie,

    Ale zawsze bardzo tanie,

    25

    I do swego interesu

    Miały dosyć podłe dessous[3].

    Strasznie się zapalił do niej,

    Wszędzie za Stefanią goni.

    Miał kolorową koszulę

    30

    I przemawiał bardzo czule,

    Żeby dała mu natchnienie,

    Ale ona mówi, że nie.

    Że umi kochać bez granic,

    Ale to tyż było na nic.

    35

    Potem jej mówił na raucie:

    «Dałbym życie, żebym miał cię».

    Jak zobaczył, że nie sposób,

    Poszedł znów do tamtych osób.

    Ale już zaraz za bramą

    40

    Mówił, że to nie to samo.

    Takiej dostał dziwnej manii,

    Że chciał tylko od Stefanii.

    Bo to zawsze jest najgłupsze,

    Kiedy się kto przy czym uprze.

    45

    Mówili mu przyjaciele:

    «Czemu jesteś takie cielę,

    Z kobietami trzeba twardo,

    A nie cackać się z pulardą.»

    Więc jej zaczął szarpać suknie,

    50

    A ta jak na niego fuknie.

    Wtedy całkiem stracił humor

    I upijał się na umor.

    Samobójstwo, SamolubstwoPotem do Stefanii lubej

    List napisał dosyć gruby,

    55

    Że to będzie znakomicie,

    Jak sobie odbierze życie.

    A ona myślała chytrze:

    «To by było nie najbrzydsze.»

    Lecz jak przyszło co do czego,

    60

    Jakoś nic nie było z tego.

    RozczarowaniePotem znowu za lat kilka

    Przyszła na nią taka chwilka.

    I myślała, czy to warto

    Było być taką upartą.

    65

    Lecz tymczasem mu wychłódło,

    Bo już była stare pudło.

    Tak to ludzie trwonią lata,

    Że nie są jak brat dla brata.

    Z tym największy jest ambaras,

    70

    Żeby dwoje chciało naraz.

    Przypisy

    [1]

    Stefanią — dziś popr. forma B. lp: Stefanię (autor użył formy dawniejszej dla rymu i dla żartu). [przypis edytorski]

    [2]

    fiks (przest., z fr. jour fixe: ustalony dzień) — spotkanie towarzyskie, przyjęcie. [przypis edytorski]

    [3]

    dessous (fr.: pod spodem) — bielizna. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...