Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 435 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Ufunduj e-książki dla dzieciaków

Lektury szkolne za darmo dla każdego dzieciaka? To możliwe dzięki wsparciu darczyńców takich jak Ty! Kliknij i dorzuć się >>>

x
Krakowski jubileusz → ← Jak wygląda niedziela

Spis treści

    1. Asceta: 1
    2. Głupiec: 1

    Tadeusz Boy-ŻeleńskiSłówka (zbiór)Nowa wiara

    1
    Zewsząd chóry brzmią radosne:
    Ma cel wreszcie egzystencja!
    Cel, co wskrzesi rajską wiosnę,
    A tym celem — Abstynencja.
    5
    Nazbyt długo ludzkość biedna
    Ścigała marę zwodniczą,
    Gdy jest droga tylko jedna
    Zgodna z wiedzą przyrodniczą.
    Już rozpadły się w kawały
    10
    Dawne majaki mistyczne —
    Nowe mamy ideały:
    Higieniczno-statystyczne.
    Zamiast błądzić w ciemnym mroku
    Ludzkich instynktów wyzwoleń,
    15
    Jedno trzeba mieć na oku:
    «Zdrowotność» setnych pokoleń.
    Chyba wariat jeszcze szuka,
    Gdzie drga silnych wzruszeń tętno,
    Gdy dziś kreśli nam nauka
    20
    Szczęścia ludzkości «przeciętną».
    Czegóż więcej — każdy przyzna —
    Możesz żądać, dobry człeku,
    Patrząc jak się ta «krzywizna»
    Dumnie wznosi — w przyszłym wieku.
    25
    Już obliczył nam dokładnie
    Akademii «były docent»,
    Ile za lat tysiąc spadnie
    Śmiertelności średni procent.
    Trzymaj zatem na obroży
    30
    Namiętności twoje szpetne:
    Będzie prawnuk twój żył dłużej
    O dwa zera i trzy setne.
    Witajmy więc ludzkość czystą!
    Zewsząd pieją już Hosanna
    35
    Na wyścigi z onanistą
    Histeryczna stara panna;
    GłupiecLada kiep, co od kolebki
    Ani pije, ani… pali,
    Afiszuje swoje klepki
    40
    Wprawdzie cztery — lecz ze stali.
    W bohaterstwa nowe szranki
    Wlecze młodzian puste łóżko:
    Żyj lat dziesięć bez kochanki,
    Obwołają cię Kościuszką.
    45
    I w małżeństwie bez ekscesów!
    Kontrolują serca bicie,
    Czy pamiętasz wśród karesów,
    Że masz stworzyć nowe życie;
    AscetaTroska sen im z oczu płoszy:
    50
    Wielki problem w głowach świeci,
    Jak przy «minimum» rozkoszy
    «Maksymalnie» płodzić dzieci.
    Odmawiajcie, abstynenci,
    Higieniczny wasz różaniec,
    55
    Niech się mały światek kręci
    W ten świętego Wita taniec;
    Pijcie wodę w cnym skupieniu,
    Ale mnie przechodzi mrowie,
    Że gdzieś, w trzecim pokoleniu,
    60
    Znajdzie się ta woda — w głowie.

    Pisane w r. 1907.

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x