Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy...

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach.
Dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Dołącz

Dzisiaj aż 15 770 dzieciaków dzięki wsparciu osób takich jak Ty znajdzie darmowe książki na Wolnych Lekturach — dołącz do Przyjaciół Wolnych Lektur i zapewnij darmowy dostęp do książek milionom uczennic i uczniów dzisiaj i każdego dnia [kliknij, by dowiedzieć się więcej]

x
Krakowski jubileusz → ← Jak wygląda niedziela

Spis treści

    1. Asceta: 1
    2. Głupiec: 1

    Tadeusz Boy-ŻeleńskiSłówka (zbiór)Nowa wiara

    1
    Zewsząd chóry brzmią radosne:
    Ma cel wreszcie egzystencja!
    Cel, co wskrzesi rajską wiosnę,
    A tym celem — Abstynencja.
    5
    Nazbyt długo ludzkość biedna
    Ścigała marę zwodniczą,
    Gdy jest droga tylko jedna
    Zgodna z wiedzą przyrodniczą.
    Już rozpadły się w kawały
    10
    Dawne majaki mistyczne —
    Nowe mamy ideały:
    Higieniczno-statystyczne.
    Zamiast błądzić w ciemnym mroku
    Ludzkich instynktów wyzwoleń,
    15
    Jedno trzeba mieć na oku:
    «Zdrowotność» setnych pokoleń.
    Chyba wariat jeszcze szuka,
    Gdzie drga silnych wzruszeń tętno,
    Gdy dziś kreśli nam nauka
    20
    Szczęścia ludzkości «przeciętną».
    Czegóż więcej — każdy przyzna —
    Możesz żądać, dobry człeku,
    Patrząc jak się ta «krzywizna»
    Dumnie wznosi — w przyszłym wieku.
    25
    Już obliczył nam dokładnie
    Akademii «były docent»,
    Ile za lat tysiąc spadnie
    Śmiertelności średni procent.
    Trzymaj zatem na obroży
    30
    Namiętności twoje szpetne:
    Będzie prawnuk twój żył dłużej
    O dwa zera i trzy setne.
    Witajmy więc ludzkość czystą!
    Zewsząd pieją już Hosanna
    35
    Na wyścigi z onanistą
    Histeryczna stara panna;
    GłupiecLada kiep, co od kolebki
    Ani pije, ani… pali,
    Afiszuje swoje klepki
    40
    Wprawdzie cztery — lecz ze stali.
    W bohaterstwa nowe szranki
    Wlecze młodzian puste łóżko:
    Żyj lat dziesięć bez kochanki,
    Obwołają cię Kościuszką.
    45
    I w małżeństwie bez ekscesów!
    Kontrolują serca bicie,
    Czy pamiętasz wśród karesów,
    Że masz stworzyć nowe życie;
    AscetaTroska sen im z oczu płoszy:
    50
    Wielki problem w głowach świeci,
    Jak przy «minimum» rozkoszy
    «Maksymalnie» płodzić dzieci.
    Odmawiajcie, abstynenci,
    Higieniczny wasz różaniec,
    55
    Niech się mały światek kręci
    W ten świętego Wita taniec;
    Pijcie wodę w cnym skupieniu,
    Ale mnie przechodzi mrowie,
    Że gdzieś, w trzecim pokoleniu,
    60
    Znajdzie się ta woda — w głowie.

    Pisane w r. 1907.

    Zamknij
    Proszę czekać…
    x