Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Biblioteka Wolne Lektury to podstawowe źródło bezpłatnych lektur szkolnych dla uczniów i nauczycieli. Jesteśmy za darmo, bo utrzymujemy się z dobrowolnych darowizn i dotacji. Na stałe wspiera nas 325 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając niewielką, comiesięczną darowiznę. Stałe wpłaty mają wielką moc, bo dają bibliotece stabilność! Z góry dziękujemy!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska.

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to „czytanie dzieciom książek”. Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy — bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Dorzuć się do Wolnych Lektur!
Przejdź do biblioteki
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Asceta: 1
    2. Głupiec: 1

    Tadeusz Boy-ŻeleńskiSłówka (zbiór)Nowa wiara

    1

    Zewsząd chóry brzmią radosne:

    Ma cel wreszcie egzystencja!

    Cel, co wskrzesi rajską wiosnę,

    A tym celem — Abstynencja.

    5

    Nazbyt długo ludzkość biedna

    Ścigała marę zwodniczą,

    Gdy jest droga tylko jedna

    Zgodna z wiedzą przyrodniczą.

    Już rozpadły się w kawały

    10

    Dawne majaki mistyczne —

    Nowe mamy ideały:

    Higieniczno-statystyczne.

    Zamiast błądzić w ciemnym mroku

    Ludzkich instynktów wyzwoleń,

    15

    Jedno trzeba mieć na oku:

    «Zdrowotność» setnych pokoleń.

    Chyba wariat jeszcze szuka,

    Gdzie drga silnych wzruszeń tętno,

    Gdy dziś kreśli nam nauka

    20

    Szczęścia ludzkości «przeciętną».

    Czegóż więcej — każdy przyzna —

    Możesz żądać, dobry człeku,

    Patrząc jak się ta «krzywizna»

    Dumnie wznosi — w przyszłym wieku.

    25

    Już obliczył nam dokładnie

    Akademii «były docent»,

    Ile za lat tysiąc spadnie

    Śmiertelności średni procent.

    Trzymaj zatem na obroży

    30

    Namiętności twoje szpetne:

    Będzie prawnuk twój żył dłużej

    O dwa zera i trzy setne.

    Witajmy więc ludzkość czystą!

    Zewsząd pieją już Hosanna

    35

    Na wyścigi z onanistą

    Histeryczna stara panna;

    GłupiecLada kiep, co od kolebki

    Ani pije, ani… pali,

    Afiszuje swoje klepki

    40

    Wprawdzie cztery — lecz ze stali.

    W bohaterstwa nowe szranki

    Wlecze młodzian puste łóżko:

    Żyj lat dziesięć bez kochanki,

    Obwołają cię Kościuszką.

    45

    I w małżeństwie bez ekscesów!

    Kontrolują serca bicie,

    Czy pamiętasz wśród karesów,

    Że masz stworzyć nowe życie;

    AscetaTroska sen im z oczu płoszy:

    50

    Wielki problem w głowach świeci,

    Jak przy «minimum» rozkoszy

    «Maksymalnie» płodzić dzieci.

    Odmawiajcie, abstynenci,

    Higieniczny wasz różaniec,

    55

    Niech się mały światek kręci

    W ten świętego Wita taniec;

    Pijcie wodę w cnym skupieniu,

    Ale mnie przechodzi mrowie,

    Że gdzieś, w trzecim pokoleniu,

    60

    Znajdzie się ta woda — w głowie.

    Pisane w r. 1907.

    Close
    Please wait...