Blackout

Wolne Lektury nie otrzymały dofinansowania Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z priorytetu Kultura Cyfrowa.

To oznacza, że nasza trudna sytuacja właśnie stała się jeszcze trudniejsza.

Dziś z Wolnych Lektur korzysta ok. 6 milionów (!) czytelników. Nie ma w Polsce popularniejszej biblioteki, ani internetowej, ani papierowej. Roczne koszty prowadzenia Wolnych Lektur są naprawdę niewysokie - porównywalne z kosztami prowadzenia niewielkiej, osiedlowej biblioteki publicznej.

Będziemy się odwoływać od tej decyzji i liczymy na to, że Premier odwołanie uwzględni ze względu na ważny interes społeczny.

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając darowiznę. Niewielkie, ale stałe wpłaty mają wielką moc! Z góry dziękujemy za wsparcie!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to "czytanie dzieciom książek". Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy - bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Tak, chcę pomóc Wolnym Lekturom!
Nie chcę pomagać, chcę tylko czytać
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Asceta: 1

    Tadeusz Boy-ŻeleńskiPiosenki „Zielonego Balonika”Z niewydanej „Szopki Krakowskiej” na rok 1908

    Student i studentka z „Ethosu”

    Nuta: Traviata. Więc pijmy, więc pijmy na chwałę miłości…

    Razem

    1

    Pracujmy, pracujmy, dla szczęścia ludzkości,

    By w ducha regiony ją wznieść;

    Śpiewajmy, śpiewajmy, na chwałę czystości,

    W niej życia nowego jest treść!

    5

    Pracujmy z całych sił,

    Wspierając się nawzajem,

    A świat się stanie rajem,

    Jak na początku był!

    Studentka

    AscetaPrecz grzeszne o ciało doczesne staranie,

    10

    Wpatrzeni w wschodzących blask zórz

    Nie znamy, co kąpiel, co mycie, co pranie,

    Tym czyściej zabłyśnie wdzięk dusz!

    Niech zniknie przesąd czczy,

    Co chłopiec, co dziewczyna,

    15

    Gdy skryje peleryna,

    Różnice naszych płci…

    Student

    Precz wszelkie nieczyste, przelotne miłostki,

    I myśli ustrzeżmy się złej;

    Kto w zmysłów kałuży się zmacza po kostki,

    20

    Ten cały utonie już w niej!

    A choć nam czasem brak

    Tego, co jest w kobiecie,

    Radzimy sobie przecie,

    Niech nikt nie pyta, jak…

    Studentka

    25

    A gdy się połączym małżeńskim ogniwem

    I przyjdzie w łożnicy nam lec,

    Spłodzimy dzieciątko w skupieniu cnotliwem,

    Rozpusty potrafim się strzec!

    Niech brudnych wzruszeń szał

    30

    Nie skazi pra-czystości

    Bytu, co się z nicości

    Człowiekiem właśnie stał!

    Razem

    Więc piejmy, więc piejmy: precz z wszelkim ekscesem!

    I śmiało pospieszmy na bój,

    35

    Niech krążą, niech krążą, puchary z Ceresem,

    W nich życia nowego jest zdrój!

    Kmiotek z Bronowic

    śpiewa w tym samym przedmiocie co następuje:
    Nuta:

    «Umarł Maciek, umarł».

    Umarł Maciek, umarł, i już się nie rucha,

    Choćby go najtęższa wabiła dziewucha,

    40

    On nie wyda z siebie głosu,

    Bo chłop przystał do Hetosu!

    Oj, ta dana dana, oj ta dana da.

    Dawniej, kiedy dziwka była grzechu warta,

    Choćbyś jej ta zrobił jakiego bękarta,

    45

    Poszła se z nim ka przed siebie

    I nie było dziury w niebie!

    Oj, ta dana, itd.

    A choć żałośliwe bywały momenty,

    Zwyczajnie dziewczyńskie sprzykrzone lamenty,

    50

    Toś jej pedział: Nie płacz, płaksa,

    To od swego, nie od Saksa!

    Oj, ta dana, itd.

    Dzisiaj w tym Hetosie paskudne kaliki,

    Dziwki jak wymokłe, chłopy jak patyki,

    55

    Wciąż rajcują hokus-pokus,

    Jak się wyzbyć ziemskich pokus.

    Oj, ta dana, itd.

    Cóż też na was, dziwki, za cholera padła?

    Idźże jedna z drugą, zaźryj do zwierciadła,

    60

    Nie wiem, czy złakomi kto się,

    Cheba tylko w tym Hetosie…

    Oj, ta dana, itd.

    Close
    Please wait...