Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 380 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków i włączyć subskrypcję.

x
Proroctwo królowej Jadwigi → ← Piosenka wzruszająca

Spis treści

    1. Artysta: 1
    2. Dom: 1
    3. Marzenie: 1
    4. Pieniądz: 1
    5. Pijaństwo: 1
    6. Wspomnienia: 1

    Tadeusz Boy-ŻeleńskiPiosenki „Zielonego Balonika”Pieśń o domu malarskim[1]

    Przeznaczona na uroczyste przedstawienie na rzecz budowy domu uczniów Szkoły Sztuk Pięknych i lekkomyślnie odrzucona przez komitet tejże uroczystości.

    DomWspomnienia, MarzenieNie masz nic w świecie ponad
    życie domowe,
    Uczciwe a szczęśliwe,
    tanie a zdrowe,
    Któż nie wzdycha za sielskim
    Domkiem swym rodzicielskim,
    Choć zeń zwykle miał w zysku
    Sińce na pysku…
    Każdy stroi swój domek
    w glorię prześliczną,
    Miłością go otacza
    choć platoniczną;
    Nawet przy szklance wódki,
    Społeczeństwa wyrzutki
    Śnią o własnym domeczku
    W ciepłym szyneczku.
    Wszystkim młodość się święci
    jasna i czysta,
    ArtystaCzemuż tułać się musi
    biedny artysta?
    Gdy nasz Kraków niepomny
    Swojej rzeszy bezdomnej,
    Tulą sztuki plastyczne
    Domy — publiczne…
    Teraz wszystko, jak słychać,
    już się odmieni,
    Stanie klasztor malarski
    w przyszłej jesieni;
    Każdy będzie miał celkę,
    Sztalugi i modelkę,
    Ciepły kocyk na łóżku,
    Wodę w dzbanuszku…
    Kwitnie życie rodzinne
    już od poranka,
    Wszystko dają na krydę[2],
    istna sielanka;
    PijaństwoWszystko w domu ma malarz:
    Ratafię, starkę, alasz,
    Więc piątek czy niedziela,
    Spity jak bela.
    Ani sposób na studia
    wygnać go w pole:
    «W domku ciepło i sucho,
    już ja tam wolę!»
    Nabrał w domu ochoty
    Do uczciwej roboty,
    Przepisuje na czysto,
    Został diurnistą[3].
    I tak życie domowe
    płynie bez chmurki,
    Cieszą się także wasze
    żony i córki;
    Zamiast spieszyć w tym celu
    Z artystą do hotelu,
    Chronią się, pełne sromu,
    W malarskim domu…
    PieniądzSpieszcie więc, Krakowianie,
    z ofiarną dłonią,
    Niech i biedni malarze
    głowę gdzieś skłonią:
    Wszakże i tak z tej braci
    Czynszu żaden nie płaci,
    Zbędziecie się tej kliki,
    Kamieniczniki!!

    Pisane w r. 1908.

    Przypisy

    [1]

    Pieśń o domu malarskim — melodia ta sama, co w piosence Pochwała ojcostwa. Tadeusz Boy-Żeleński pisze: Melodie zamieszczone w tym zbiorku zaczerpnięte są bądź z naszych popularnych, bądź też z paryskich motywów. [przypis edytorski]

    [2]

    na krydę — na kredyt. [przypis edytorski]

    [3]

    diurnista (daw.) — urzędnik. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...