Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 376 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych Lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x
Głos dziadkowy o restauracji kościoła parafialnego w... Poręcinie → ← Pieśń o lwowskim Rafaelu

Spis treści

    1. Dziewictwo: 1
    2. Historia: 1
    3. Król: 1
    4. Lud: 1
    5. Naród: 1
    6. Patriota: 1 2
    7. Pieniądz: 1
    8. Poświęcenie: 1
    9. Pozycja społeczna: 1
    10. Szlachcic: 1 2

    Tadeusz Boy-ŻeleńskiPiosenki „Zielonego Balonika”Historia „Prawicy Narodowej”od Bolesława Chrobrego aż do jej wskrzeszenia w Roku Pańskim 1907[1]

    1

    od Bolesława Chrobrego aż do jej wskrzeszenia w Roku Pańskim 1907[1]

    Król Bolesław, to rycerz był mężny,
    W kołach przyjaciół Chrobrym zwan,
    W swojej łapie miecz dzierżył potężny
    I puszczał wrogów w krwawy tan;
    Co wieczora, w zamkowej świetlicy,
    Leżąc w łóżku zwykł grubo się śmiać: Ho, ho, ho,
    Póki jeszcze trzymam miecz w prawicy,
    Możecie, dzieci, zdrowo spać![2]
    Poświęcenie, Król, Dziewictwo, PatriotaJadwisieńka kochała Wilhelma
    Ale w narodzie powstał krzyk:
    Co? królem naszym Niemiec szelma?
    Wszak lepszy już litewski dzik!
    Choć łzy gorzkie zraszają jej lice,
    Lecz odważnie podaje swą dłoń:
    Przyjm, ojczyzno, tę czystą prawicę,
    Idź, mój wianku, polskiej ziemi broń!
    Naród, Historia, SzlachcicI nasz naród przy pomocy nieba
    W potędze kilka wieków trwał;
    Gdzie go tylko nie było potrzeba,
    Wszędzie się polski husarz pchał;
    Z czasem osłabł już zapał szlachcica,
    Coraz rzadszym bywał szabli błysk:
    Narodowa wciąż biła prawica,
    Ale tylko biła chłopa w pysk!
    W końcu nawet już niebu to zbrzydło,
    Już nas Opatrzność miała dość;
    I rzekł Pan Bóg: wytracę to bydło,
    Bo już patrzeć na nich bierze złość —
    Przyszedł Prusak… Moskal… Targowica…
    Na Ojczyznę przyszły czasy złe…
    Była wprawdzie narodowa prawica,
    Lecz się znalazła bardzo pfe…
    Za tę wielką, bardzo wielką winę
    Okrutnie nas pokarał Bóg,
    Bo wnet wiarę, własność i rodzinę
    Wewnętrzny zaczął szarpać wróg;
    Lecz wstał rycerz w papierowej zbroicy
    I odwalać jął grobowca głaz:
    Wstań narodzie, użyj twej prawicy,
    Trzecie dzwonienie… ostatni czas!!
    Więc wróciły dawnej mocy chwile
    I husarz polski odżył już:
    Miast miecza dzierży wyborczą sztampilę,
    W ręku kataster martwych dusz;
    I świadomy swojej szczytnej misji,
    Tak pokrzepia swą słabnącą brać:
    Póki jeszcze ja zasiadam w komisji,
    Możecie, dzieci, zdrowo spać!
    Zewsząd pieniądze płyną w bród:
    Póki w kasie mamy grosz gotowy,
    Póty z szlachtą polską polski lud;
    Niech się święci „Narodowa Prawica”,
    Odrodzenia niech nam snuje nić:
    Niechaj nie wie, co daje lewica,
    A będzie długo w chwale żyć!

    Pisane w r. 1907.

    Przypisy

    [1]

    Historia „Prawicy Narodowej” od Bolesława Chrobrego aż do jej wskrzeszenia w Roku Pańskim 1907 — w wydaniu źródłowym pod tytułem podano melodię w zapisie nutowym. Tadeusz Żeleński pisze: Melodie zamieszczone w tym zbiorku zaczerpnięte są bądź z naszych popularnych, bądź też z paryskich motywów. [przypis edytorski]

    [2]

    Póki jeszcze trzymam miecz w prawicy, Możecie, dzieci, zdrowo spać! — dwa ostatnie wersy należy zaśpiewać dwukrotnie. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...