Blackout

Wolne Lektury nie otrzymały dofinansowania Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z priorytetu Kultura Cyfrowa.

To oznacza, że nasza trudna sytuacja właśnie stała się jeszcze trudniejsza.

Dziś z Wolnych Lektur korzysta ok. 6 milionów (!) czytelników. Nie ma w Polsce popularniejszej biblioteki, ani internetowej, ani papierowej. Roczne koszty prowadzenia Wolnych Lektur są naprawdę niewysokie - porównywalne z kosztami prowadzenia niewielkiej, osiedlowej biblioteki publicznej.

Będziemy się odwoływać od tej decyzji i liczymy na to, że Premier odwołanie uwzględni ze względu na ważny interes społeczny.

Jak nam pomóc?

1. Wpłacając darowiznę. Niewielkie, ale stałe wpłaty mają wielką moc! Z góry dziękujemy za wsparcie!

2. Przekazując na Wolne Lektury 1% podatku. To nic nie kosztuje, wystarczy podać w formularzu PIT numer KRS: 0000070056 i organizacja: fundacja Nowoczesna Polska

3. Zamieszczając informację o zbiórce na Wolne Lektury w mediach społecznościowych. Czasami wystarczy jedno dobre słowo!

W Wolnych Lekturach często mawiamy, że nasza praca to "czytanie dzieciom książek". Robimy to od 12 lat. Dziś Wolne Lektury potrzebują Twojej pomocy - bez wsparcia nie będziemy mogli tego robić dalej.

Tak, chcę pomóc Wolnym Lekturom!
Nie chcę pomagać, chcę tylko czytać
Wesprzyj nas

Wesprzyj nas!

x

Spis treści

    1. Dojrzałość: 1
    2. Erotyzm: 1
    3. Miłość: 1
    4. Seks: 1
    5. Syn: 1

    Tadeusz Boy-ŻeleńskiPiosenki „Zielonego Balonika”Piosenka sentymentalna, której jednak nie trzeba brać zanadto serio[1]Do * * *

    1

    Czy pamiętasz jeszcze te wiośniane dni

    Pierwszego twych zmysłów dziewczęcych rozkwitu?

    Może o nich czasem serce twoje śni,

    Kto wie, może we śnie omdlewa z zachwytu?

    5

    A gdy cię owładnie wspomnień tęsknych szał,

    Może czasem marzysz o cichej sielance,

    Gdym z ust wpół-dziecięcych pierwszy uścisk brał

    W jakiejś ogrodowej ustronnej altance…

    Miłość, Erotyzm, SeksMoże czasem wspomnisz słodkie chwile, gdym

    10

    Uczył pierwszych pieszczot twe nieśmiałe rączki,

    Kiedym się upijał pierwszym dreszczem twym,

    Młodziutkiego ciała gdym rozwijał pączki…

    Syn, DojrzałośćDziś ty w pełnej krasie, jak dojrzały kłos,

    Innym dajesz szczęście na twej piersi białej,

    15

    (Kłos nie ma piersi? To nic nie szkodzi, proszę nie przeszkadzać!)

    Mnie w inne ramiona rzucił dobry los,

    Dziś u moich kolan igra synek mały…

    Gdy to dziecko dojdzie już chłopięcych lat,

    Kiedy na nie przyjdzie czas wiosennych rojeń,

    20

    Wówczas twej piękności na wpół zwiędły kwiat

    Dyszeć będzie czarem ostatnich upojeń;

    Ocal biedne dziecię od miłosnych mąk,

    Niech je twoja dobroć do siebie przygarnie,

    Niechaj pierwszą słodycz weźmie z twoich rąk,

    25

    Niech nie zna, co pragnień młodzieńczych męczarnie.

    Niechaj na nie spłynie dawna tkliwość twa,

    Ono da ci w zamian pieszczot swych pierwiosnki,

    Chciej być tym dla niego, czym dla ciebie ja —

    Niech się ozwie echo dawnej, cudnej piosnki…

    Przypisy

    [1]

    Piosenka sentymentalna, której jednak nie trzeba brać zanadto serio — pod tytułem w wydaniu źródłowym podano melodię w zapisie nutowym. Tadeusz Żeleński pisze: Melodie zamieszczone w tym zbiorku zaczerpnięte są bądź z naszych popularnych, bądź też z paryskich motywów. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...