Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć! Jestem ambasadorem Wolnych Lektur, bo wierzę że literatura i edukacja powinny być dostępne dla każdego bez żadnych barier. A Wolne Lektury od lat przygotowują darmowe lektury, objaśnienia, audiobooki i nowe opracowania, żeby szkoła i ludzie mogli po prostu korzystać z klasyki łatwo i przyjemnie.

To jednak nie działa samo z siebie. Wolne Lektury nie mają stałego dofinansowania z instytucji. Utrzymanie i rozwój opierają się na wnioskach i projektach.

Dlatego wspólne wsparcie jest kluczowe, żeby móc działać stabilnie. Jeżeli uważasz, że darmowy dostęp do książek jest sensowny, to dowolnie wesprzyj Wolne Lektury.

Adam Fidusiewicz

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Tadeusz Boy-Żeleński, Słówka (zbiór), Piosenki ,,Zielonego Balonika", Opowieść dziadkowa o zaginionej hrabinie
Pieśń o naszych stolicach i jak je Opatrzność obdzieliła → ← Pochwała ojcostwa

Spis treści

    1. Polityka: 1
    2. Przemoc: 1
    3. Seks: 1

    Tadeusz Boy-ŻeleńskiPiosenki „Zielonego Balonika”Opowieść dziadkowa o zaginionej hrabinie[1]

    1
    Straśna okropność w Warszawie się stała,
    Jak opisuje nasza prasa cała,
    Zjadły hrabinę jakieś ludożerce,
    Srogie morderce.
    5
    Coś upatrzyły sobie te bandyty
    Do nieszczęśliwej bezbronnej kobity,
    Nic jej nie pomógł bilet pirszej klasy:
    Okropne czasy!
    Wlazła ci za nią jedna z drugą świnia,
    10
    Jak zacznie kurzyć paskudne Wirdżinia,
    Za małą chwilę wszytko w kupie spało,
    Tak ci śmierdziało!
    Dalejże zbóje do onej niebogi,
    Bidną hrabinę wywlekli za nogi,
    15
    Nos jej skrwawili, podbili jej oka,
    Płynie posoka.
    Wnet ułatwiwszy sprawę bez hałasu,
    Tak po kamieniach wlekły ją do lasu,
    Ledwie że czasem który okiem łypie,
    20
    Czy jeszcze zipie…
    Przemoc, Seks, PolitykaPotem te zbóje znalazły się brzyćko,
    Ściągnęły ci z niej do koszuli syćko,
    I nie baczęcy na płacze i jęki,
    Wzięni na męki.
    25
    Takie historie pisały gazety —
    Myślałek sobie: szkoda ci kobiety;
    Naraz się wielga oschodzi nowina,
    Że jest hrabina!
    Wszystko się pyta, jak beło w tym lesie?
    30
    Beło — nie beło, nikt dziś nie dowie się;
    Bo swojej krzywdy ta kobita święta
    Nic nie pamięta.
    Diabeł nie dońdzie, jak ta sprawa ma się;
    Może i prawda, co pisało w „Czasie”,
    35
    Że to pewnikiem beł socjalistyczny
    Gwałt polityczny…

    Pisane w r. 1907.

    Przypisy

    [1]

    Opowieść dziadkowa o zaginionej hrabinie — pod tytułem w wydaniu źródłowym podano melodię w zapisie nutowym. Tadeusz Boy-Żeleński pisze: Melodie zamieszczone w tym zbiorku zaczerpnięte są bądź z naszych popularnych, bądź też z paryskich motywów. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    x
    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca