Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 439 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Niezabudka → ← Co gołąbki widzą

Spis treści

      Maria KonopnickaJaskółka (Jaskółeczka do nas wraca…)

      1
      Jaskółeczka do nas wraca
      Z oddalonej drogi.
      Śpiewem wita wioskę miłą,
      Miłej chaty progi.
      5
      Przez trzy morza, przez trzy góry
      Światem przeleciała,
      Przecież drogie gniazdko swoje
      Odrazu poznała.
      Jakże poznać go nie miała,
      10
      Nie trafić do niego,
      Kiedy je tu serca nasze
      Całą zimę strzegą?
      Jakże poznać go nie miała,
      Nie śpieszyć z powrotem,
      15
      Kiedy je tu słonko nasze
      Malowało złotem?
      Słonko złotem malowało,
      A jutrzenka różą,
      A te snopy strzechy naszej
      20
      Chroniły przed burzą…
      Jaskółeczko, drogie ptaszę,
      Bądź nam powitana!
      Budź-że ze snu wioskę naszą
      Piosenką od rana.
      25
      A ty kotku, ty psotniku,
      Nie czyń-że jej szkody,
      Niech swobodna z pieśnią buja
      Nad pola, nad wody!
      Jaskółeczka do nas leci
      30
      Z wesołą nowiną,
      Już niedługo śliczne kwiaty
      Z pąków się rozwiną.
      Już niedługo brzoza biała
      Gałązki rozchwieje,
      35
      A ten czarny, pusty ugor
      Zbożem zarunieje.
      Jaskółeczka w niebo leci
      Wysoko, daleko,
      Wie zawczasu, kiedy rzeki
      40
      Do morza pocieką.
      Wie zawczasu, kiedy strumyk
      Brzegi swe zakwieci,
      Wypatruje złotą zorzę,
      Czy w okienko świeci.
      45
      Jaskółeczka promień słońca
      Na skrzydełku nosi,
      O tę rosę, o tę jasną,
      Srebrnej chmurki prosi.
      Srebrna chmurko, złota chmurko,
      50
      Rozpłyń-że się w rosę,
      Posyp dziatkom perły swoje
      Pod te nóżki bose.
      Posyp-że im perły swoje
      Na te jasne głowy,
      55
      Niechaj rosną, jako kwiaty
      Wśród naszej dąbrowy!
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x