Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 439 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Dożynki → ← Sokół

Spis treści

      Maria KonopnickaWianki

      A ta modra rzeka
      Ogniami się pali;
      Wesoła drużyna
      Płynie po jej fali.
      Wesoła drużyna
      Chwyta kwietne wieńce,
      Co je zaplatały
      Tych panienek ręce.
      Na wysokim brzegu
      Panieneczka stała,
      Modremi oczkami
      Na wianek patrzała.
      Płyńże, mój wianeczku,
      Po tej bystrej fali,
      Póki się ten ogień
      Świętojański pali.
      Płyńże, mój wianeczku,
      Do brzegu drugiego,
      Pytaj się tam ludzi
      O braciszka mego.
      Mój braciszek miły
      Wędruje po świecie,
      A ja mu posyłam
      Te różane kwiecie.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x