Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Maria Konopnicka, Poezje dla dzieci do lat 10, część II, Choinka
Do mamy → ← Taniec

Spis treści

      Maria KonopnickaChoinka

      1
      Rozszumiał się, rozhoworzył
      Czarny bór z wieczora:
      Idą, idą świerki młode
      Do białego dwora.
      5
      Idą, idą na choinki,
      Dla tych małych dzieci,
      Muszą przebyć długą drogę,
      Nim gwiazdka zaświeci.
      Idą, idą z czarnej puszczy
      10
      W gościnę doroczną,
      Pytają się dębów starych,
      Jak tam sobie poczną?
      Zaszumiały, zahuczały
      Dęby przedwiekowe,
      15
      I podniosły aż pod niebo
      Swoją hardą głowę.
      Zaszumiały, zahuczały,
      Jak królowie leśni:
      — Idźcie, syny, między ludzi,
      20
      Wśród borowej pieśni.
      Jak staniecie w białym dworze,
      Przy lipowym progu,
      Zaśpiewajcie pieśń borową
      Na łowieckim rogu!
      25
      Zaśpiewajcie pieśń borową,
      Jak to w leśnej głuszy
      Żubr poryka, jeżąc grzywy,
      A lis stula uszy…
      Jak Miś bury śpi w barłogu,
      30
      Łapy ssąc na mrozy,
      Jak się jeleń z rogów pyszni,
      Jak wilk zmyka w łozy.
      Zaśpiewajcie jak to grają
      Po kniejach ogary,
      35
      Jak wiewiórka orzech gryzie,
      Jak drży zając szary.
      Jak to okiść srebrną frenzlą
      U konarów wisi,
      Jaki trop borsuczy w śniegu,
      40
      A jaki znów lisi…
      Jak się echa w puszczy niosą,
      Od końca do końca,
      Jak my, dęby, w złocie stoim
      Od jasnego słońca.
      45
      Niechże wiedzą, niechże znają
      Wśród białego dworu,
      Że nie byle skąd wy rodem,
      Lecz z naszego boru!
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca