Wolne Lektury potrzebują pomocy...

Dzieciaki korzystające z Wolnych Lektur potrzebują Twojej pomocy!
Na stałe wspiera nas jedynie 439 osób.

Aby działać, potrzebujemy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Wybierz kwotę wsparcia
Tym razem nie pomogę
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Pastereczka → ← O czem ptaszek śpiewa

Spis treści

      Maria KonopnickaNasza książeczka

      1
      Nasza książeczka, jak żywa,
      Głosem się prawie odzywa,
      Różne historje powiada,
      I z dziećmi bawi się rada!
      5
      Czasem to głos ma ten samy,
      Jak gdyby właśnie u mamy…
      Albo jak tato nasz drogi,
      Daje nauczki, przestrogi…
      Lecz gdy u małych słuchaczy
      10
      Skruszoną minkę zobaczy,
      Zaraz piosenkę im nuci,
      I nikt się długo nie smuci!
      To znów, jak gdyby umyślnie,
      Ślicznym obrazkiem zabłyśnie,
      15
      I jasną tęczą roztoczy
      Cały nasz światek przed oczy!
      Czasem, jak gdyby kto rano
      Wioskę malował kochaną,
      Z dworem, z ogrodem i z chatą,
      20
      I z wierzbą od mchów kudłatą…
      Więc tam i dzieci, i kwiaty,
      I ptaszek leci skrzydlaty,
      I kot, i piesek i muszka,
      I widać nawet pastuszka.
      25
      Droga na pole, jak długa,
      Dwa siwe wołki u pługa,
      Pszczółka w sad leci na miody,
      A żóraw skrzypi u wody.
      Nad kołowrotkiem, jak żywa,
      30
      Babusia stara się kiwa,
      Wrzeciono kręci i przędzie,
      A dziatwa wkoło obsiędzie.
      Więc tam królewna zaklęta
      Łzami zalewa oczęta,
      35
      A smok jej strzeże z jabłoni,
      Co w złote jabłka aż dzwoni.
      Aż tu rycerze z paradą
      Na siwych koniach precz jadą,
      W złotej od słońca kurzawie,
      40
      Że słychać tętent ich prawie!
      Czasem na drodze nas spotka
      Zbłąkana w boru sierotka,
      Czasem znów domek chędogi,
      Z białemi ściany i progi…
      45
      To w kuźni biją gdzieś młoty,
      To zachód słońca lśni złoty,
      Aż gwary życia i pieśnie
      Noc cicha utuli we śnie!…
      I na nasz domek kochany
      50
      Zmierzch pada z nieba różany,
      Więc już książeczkę składamy,
      Idziem na pacierz do mamy.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x