Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.


Na stałe wspiera nas 365 czytelników i czytelniczek.
Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców.


Dołącz do darczyńców! Przyjaciele Wolnych Lektur zyskują wcześniejszy dostęp do nowych publikacji!
Potrzebujemy Twojej pomocy!

TAK, wpłacam
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Informacje o nowościach

Informacje o nowościach w naszej bibliotece w Twojej skrzynce mailowej? Nic prostszego, zapisz się do newslettera. Kliknij, by pozostawić swój adres e-mail.

x
[Intermezzo (Czy widzieliście...)] → ← Deszcz

Spis treści

    1. Dama: 1
    2. Lot: 1
    3. Melancholia: 1
    4. Plotka: 1
    5. Seks: 1
    6. Ucieczka: 1
    7. Zmysły: 1

    Bruno JasieńskiBut w butonierceTrupy z kawiorem

    p. Jance Grudzińskiej
    Melancholia, ZmysłyPani palce są chłodne i pachną, jak opium,
    Takie małe pół-trupki anemiczne i blond,
    Marzą o kimś, co by ich w pocałunkach utopił,
    Jak w odymce błękitnej papierosa «Piedmont».
    Na nietkniętą serwetę coś bezgłośnie opadnie…
    (Białe astry w flakonach umierają przez sen…)
    Pani milczy tak cicho, melodyjnie i ładnie,
    Jak w najlepszych preludiach lunatyczny Verlaine.
    Może smutek zielony z twarzą Negra z Zambezi
    Owachlarzył dziś Panią, otuloną w pół-zmrok…
    Pani słuchać chce moich egzokwintnych syntezji
    Tak, jak pije się z kawą jakiś cordial-medoc.
    Jednak Pani nie lubi przecież rzeczy zbyt ostrych
    A czyż zawsze być można gentlemanem par force[1]?…
    Za minutę przyniesie nam szampana i ostryg
    Lokaj z twarzą wyblakłą i pomiętą, jak gors.
    Zresztą stać mnie dać nawet własne serce na rożen,
    Jeśli z niego przyrządzą apetyczne filet
    Pani pachnie dziś cała ostrygami i morzem,
    A ja kocham tak morze, zapłakane we mgle…
    Za szybami ponurych, zieleniących się okien
    Pierwszy brzask się przeczołgał, znieruchomiał i legł…
    Pani dzisiaj jest chora… Pani płakać chce… Shocking!
    Wypłowiałe kotary słyszą wszystko… jak szpieg…
    Pani widzi w drobnostkach zaraz ton psychodramy…
    Chwile życia są kruche i słodkie, jak chrust.
    SeksCzy dlatego, że my się, par exemple[2], nie kochamy,
    Nie możemy całować swoich oczu i ust?
    A ja chcę dzisiaj pieścić Pani piersi bez bluzki,
    Chcę być dziko bezczelny i mocny, jak tur.
    Pani dużo ma w sobie z rozpalonej Zuluski.
    Pani usta się śmieją i mówią: toujours[3]!
    Pani dzisiaj się marzy… jakiś sen o wikingu…
    Purpurowe ekscesy niewyspanej Ninon…
    Takie, jak Pani, bierze się w pędzącym sleepingu
    Na poduszkach pluszowych rozebraną i mdłą.
    I, wsysając się w piersi Pani ostro-mdły zapach
    W końcach palców poznaje się budzący się wstręt
    Do tych kobiet, co dają się na brudnych kanapach
    Karmelkowo-lubieżne i pokorne, jak sprzęt.
    DamaW Pani spazmach być musi coś z sapiących ekspresów.
    Pani nogi falują tak lubieżnie i zło.
    W Pani mieszka księżniczka księżycowych ekscesów
    I członkini zrzeszenia dla dam comme il faut[4].
    UcieczkaA chce Pani? Zerwiemy raz z tą wszystką hołotą!
    Polecimy na oślep w samochodzie, jak w śnie.
    U podjazdu na dole niecierpliwi już motor
    Ofutrzony mój szofer w swoim czarnym pince-nez[5].
    LotZeskoczymy po stopniach i zatrzasną się drzwiczki.
    Wszystko zmiesza się razem — to co przed i co po…
    Z pocałunków na rękach będziesz mieć rękawiczki
    I z mussonu rajera na swoim chapeau[6]!
    Zatwostepią[7] latarnie w oszalałym rozpędzie.
    Zamigocą się domy i osuną się w dół.
    Pójdą słupy i słupy i kosmate gałęzie,
    Samym lotem z łoskotem rozcinane przez pół.
    PlotkaA w ustronnym salonie kiedyś późno wieczorem,
    Kiedy będzie znów jasno i wesoło i źle…
    Blady lokaj we fraku nasze trupy z kawiorem
    Poda sennie na tacy wytwornemu milieu[8]

    Przypisy

    [1]

    par force (fr.) — na siłę; siłą. [przypis edytorski]

    [2]

    par exemple (fr.) — na przykład. [przypis edytorski]

    [3]

    toujours (fr.) — zawsze. [przypis edytorski]

    [4]

    comme il faut (fr.) — jak należy. [przypis edytorski]

    [5]

    pince-nez (fr.) — daw. eleganckie okulary mocowane na nosie za pomocą sprężynki. [przypis edytorski]

    [6]

    chapeau (fr.) — kapelusz. [przypis edytorski]

    [7]

    zatwostepić (neol.) — zatańczyć two-step. [przypis edytorski]

    [8]

    milieu (fr.) — tu: towarzystwo. [przypis edytorski]

    Close
    Please wait...