Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bruno Jasieński, But w butonierce (tomik), Perche?
Śmierć Pana Premiera → ← Miłość na aucie

Spis treści

      Bruno JasieńskiBut w butoniercePerche?

      Mary
      1
      Dlaczego nie przyszłaś wczoraj?
      Czekałem… Czekałem…
      Mówiłaś że spotkamy się w naszej kawiarni.
      Obiecałaś…
      5
      Cały wieczór siedziałem.
      Wypiłem 4 czarne kawy.
      Wchodzili różni ludzie, głośni, ordynarni.
      Mówili. Pili. Gestykulowali.
      Przy mnie siadł jakiś szlagon wąsaty w węgierce…
      10
      A ja byłem taki smutny, smutny…
      Tak na mnie dziwnie patrzył ten kelner kulawy…
      Wiesz…. On musi mieć dobre serce…
      Dlaczego nie przyszłaś?
      Może jesteś chora?…
      15
      (… Na dworze deszcz płacze i płacze
      Rozwiewny, bezkonturny…)
      A może mąż był wczoraj w domu?…
      Jaki on niedelikatny, gruboskórny.
      Gdyby wiedział jak mi było przykro…
      20
      Nie mówiłem nic nikomu,
      A tak bardzo liczyłem, że Cię zobaczę…
      Dziś pójdę znów, jak będą zapalać latarnie.
      Będę chodził i patrzył w twoje okna,
      W twoje okna zasłonięte firanką.
      25
      Zaczną zamykać sklepy, otwierać kawiarnie.
      Deszcz będzie padał…
      Będzie kapać z dachów…
      Przejdzie koło mnie jakiś starszy pan pod parasolem…
      Spytam się go, dlaczego Cię nie ma…
      30
      Co robisz?… Tak bym chciał wiedzieć…
      Może wie, a może nie wie,
      A może tylko nie chce odpowiedzieć?…
      Będę chodził tam i na powrót po ulicy,
      Taki smutny, jak wczoraj,
      35
      I liczył okna w twojej kamienicy…
      Ulica będzie pusta…
      Może wyjdziesz, może staniesz w oknie
      W swojej czarnej, taftowej sukience…
      Zresztą nie wiem czy bym Cię nawet poznał.
      40
      Wiem tylko, że masz słodkie purpurowe usta
      I takie wąskie, białe, aksamitne ręce…
      Dlaczego nie przyszłaś?…
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca