Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Bruno Jasieński, But w butonierce (tomik), [Na bis]
← But w butonierce

Spis treści

      Bruno JasieńskiBut w butonierceNa bis

      1
      Czytały mnie białe panienki
      Z podkrążonymi oczyma
      I podkreślały ołówkiem
      Pornograficzne stroniczki…
      5
      Ja jestem małym lift-boyem,
      Którego nikt nie trzyma…
      Ja jestem małym lift-boyem
      W domu pąsowej księżniczki.
      Na 120 piętro
      10
      Wożę jej bladych kochanków.
      Wożę naiwnych kochanków
      Do zamku Chryzolindy.
      A potem czekam za drzwiami,
      Czekam cierpliwie poranku.
      15
      A potem strącam każdego
      W zieloną przepaść windy…
      Ja jeżdżę tam i na powrót.
      Ja jeżdżę tam i na powrót.
      Ja nie śpię nigdy we dnie.
      20
      Ja nie śpię nigdy w nocy.
      Szeregi nowych kochanków
      Pukają ciągle do wrót
      I nikt nie pyta, dlaczego?
      I nikt nie krzyczy, pomocy!
      25
      Bezszumnie chodzi winda
      Ciągle i ciągle głodna.
      Bezszumnie wchodzą ludzie.
      Bezszumnie trzaskają drzwiczki.
      Dopiero tego wieczoru,
      30
      Kiedy nie dojdzie do dna,
      Mnie będzie wolno nareszcie
      Przekroczyć próg księżniczki…
      Czytały mnie chore dziewczynki,
      Jak bajkę z różowej feerii.
      35
      Czytali mnie starsi panowie,
      Spierali się z sobą czasem…
      Ja jestem małym lift-boyem
      W szytej, złocistej liberii.
      Ja jestem małym lift-boyem
      40
      Z szerokim czerwonym lampasem…
      Czytali. Czytali. Czytali.
      Kiwali głowami do taktu.
      Spierali się z sobą czasem.
      Miarowo. Rytmicznie. Na głos…
      45
      I jak tu nie tańczyć na głowie,
      Kiedy świat jest cudowny? I jak tu…
      Panowie, Panowie, pozwólcie!
      Ja chcę pocałować was w nos!
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca