Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 375 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Oferta dla Przyjaciół

Przyjaciele Wolnych Lektur otrzymują dostęp do specjalnych publikacji wcześniej niż inni. Zadeklaruj stałą wpłatę i dołącz do Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur. Kliknij, by przejść do strony płatności!

x
But w butonierce → ← Marsz

Spis treści

      Bruno JasieńskiBut w butonierceTango jesienne

      Z. K.
      Jest chłodny dzień pąsowy i olive.
      Po rżyskach węszy wiatr i ryży ceter.
      Aleją brzóz przez klonów leitmotiv
      Przechodzisz ty, ubrana w bury sweter.
      Od ściernisk ciągnie ostry, chłodny wiatr.
      Jest jesień, szara, smutna polska jesień…
      Po drogach liście tańczą pas-de-quatre
      I po kałużach zimny ciąg ich niesie.
      Dziś upadł deszcz i drobny był, jak mgła.
      W zagonach błyszczy woda mętno-szklista.
      Wyskoczył zając z mchów i siadł w pół pas,
      Słońcempijany mały futurysta.
      Po polach straszą widma suchych iw,
      A każda iwa, jak ogromna wiecha…
      Aleją brzóz przez klonów leitmotiv
      Przechodzisz ty samotna, bezuśmiecha…
      I tyle dumy ma twój każdy ruch
      I tyle cichej, smutnej katastrofy,
      Gdy, idąc drogą tak po latach dwóch,
      Ty z cicha nucisz moje śpiewne strofy…
      Close
      Please wait...