Wolne Lektury potrzebują pomocy...



Wolne Lektury są za darmo i bez reklam, bo utrzymują się z dobrowolnych darowizn i dotacji.

Na stałe wspiera nas 363 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Potrzebujemy Twojej pomocy!

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Znajdź nas na YouTube

Audiobooki Wolnych lektur znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Kliknij, by przejść do audiobooków.

x
Tango jesienne → ← Nic

Spis treści

      Bruno JasieńskiBut w butonierceMarsz

      Siostrom od św. Samki
      Tra-ta-ta-ta-tam. Tra-ta-ta-ta-tam.
      Tutaj. I tu. I tu. I tam.
      Jeden. Siedm. Czterysta-cztery.
      Panie. Na głowach. Mają. Rajery.
      Damy. Damy. Tyle tych. Dam.
      Tam. Ta. To tu. To tu. To tam.
      W willi. Nad morzem. Płacze. Skriabin.
      Obcas. Karabin. Obcas. Karabin.
      Ludzie. Ludzie. Ludzie. Do bram.
      Tra-ta-ta-ta-tam. Tra-ta-ta-ta-tam.
      Tam. Tam. Dalej. Za kantem.
      Pani. Biała. Z pękiem. Chryzantem.
      Pani. Biała. Czekała. W oknie.
      Kwiat. Spadł. Kapnie. Na stopnie.
      Szli. Szli. Rzędem. Po rzędzie.
      Tam. I tam. I dalej. I wszędzie.
      Młodzi. Zdrowi. Silni. Jak byki.
      Wozy. Wiozły. W kozły. Koszyki.
      W tłumie. Dziewczyna. Uliczna. Stała.
      Szybko. Podbiegła. Pocałowała.
      Ach! Krzyk. Tylko. To jedno.
      Kwiaty. W pęku. Na ręku. Więdną.
      Wolno. Cicho. Padają. Płatki.
      W dół. Na bruk. Na konfederatki.
      Eh! Pani. Pani. Biała.
      Kurwa. Prosta. Przelicytowała!
      Nam. Nam. Dajcie. I nam!
      Tra-ta-ta-ta-tam. Tra-ta-ta-ta-tam.
      Panie. Panny. Panowie. Konie.
      Jedzie. Dzwoni. Auto. W melonie.
      Praczki. Szwaczki. Okrzyki. Kwiatki.
      — Chodźmy. Panna. Do. Separatki. —
      Panna. Płacze: — Idą. Na wojnę.
      Takie. Młode. Takie. Przystojne. —
      Rzędem. Za rzędem. Z rzędem. Rząd.
      Wszyscy. Wszyscy. Wszyscy. Na front.
      Ech by. Było. Młodych. Mam!
      Tra-ta-ta-ta-tam. Tra-ta-ta-ta-tam.
      Ktoś się. Rozpłakał. Ktoś. Bez czapki.
      Liście. Kapią. Jak gęsie. Łapki.
      W parku. Żółknie. Gliniany. Heros.
      Chłopak. Z redakcji. Pali. Papieros.
      Ktoś. Ktoś. Upadł. Nagły. Krwotok.
      Ludzie. Ludzie. Skłębienie. Potok.
      Co?… Co?… Leży… Krew…
      Łapią… Kapią. Liście. Z drzew.
      — Puśćcie! Puśćcie! Puśćcie! Ja nieechcę!
      Kurz. Kłębem. W zębach. Łechce.
      Krzyk. Popłoch. Włosy. Drżą.
      Krew… W krwi… Pachnie. Krwią…
      Tam. Tam. Poszli. Pobiegły.
      Duszno. Pusto. Usta. O cegły.
      Tu. I tu. I na rękach. Krew.
      Bydło! Dranie! Ścierwy! Psia krew!
      Ech tam! Gdzie już. Nam!
      Tra-ta-ta-ta-tam. Tra-ta-ta-ta-tam.
      Poszli. Przeszli. Ile tu. Kobiet.
      Panie. Idą. Gotować. Obiad.
      Ktoś. W żałobie. Nie wie. Gdzie. Iść.
      Stanął. Stoi. Ogląda. Liść.
      Podniósł. Z drogi. Pomięty. Kwiatek.
      Tyle. Panien. Tyle. Mężatek.
      Tyle. Przeszło. Tyle ich. Szło…
      Słońce. Świeci. Żółto. I mdło.
      Zaraz… Zaraz… Zaraz wam… Zagram…
      Panie. W kawiarni. Piją. Mazagran.
      Wieczorem. W domach. U Św. Samki.
      Przed. Matką Boską. Paliły się. Lampki.
      Close
      Please wait...