Wolne Lektury potrzebują pomocy...


Potrzebujemy Twojej pomocy!

Na stałe wspiera nas 443 czytelników i czytelniczek.

Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 1000 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?

Tak, dorzucę się do Wolnych Lektur!
Tym razem nie pomogę, przechodzę prosto do biblioteki
Pracuj dla Wolnych Lektur

Pracuj dla Wolnych Lektur! Szukamy fundraiserek i fundraiserów >>>

x
Miasto → ← Śnieg

Spis treści

      Bruno JasieńskiBut w butonierceSpacer

      1
      Śpiew propellera do słów Heredii,
      Kiedyś zgubionych w smaltowej mgle..
      Grałem jej jedną z moich komedii
      W ekstrapowietrznym tylko-en-deux.
      5
      Słońce do głowy biło ekstazą.
      Słowa spływały w jeden refrain.
      Obserwowała mnie bezwyrazo
      Spod tangoszalu przez face-à-main.
      Nie wiem czy brała, com mówił, serio.
      10
      (Dwie lekkie linie w kącikach warg…)
      Pod nami warczał rytmiczny Bieriot
      I wiatr całował błękitny kark.
      Zamknij
      Proszę czekać…
      x